szymski

Untitled

Jan 4th, 2024
52
0
Never
Not a member of Pastebin yet? Sign Up, it unlocks many cool features!
text 3.33 KB | None | 0 0
  1. Piotr Jarolewski Jestem niestety tego świadomy. Wydaje mi się jednak, że rzeczy które robiłem hobbystycznie, nie wpasowują się definicję zwykłego hobbystycznego projektu w 100%. Będę mega wdzięczny za radę, czy w ogóle warto wspominać w CV czy na rozmowie o takich tematach. Mam 2 takie przykłady.
  2. W 2014, czyli na 5 lat przed ukończeniem edukacji i podjęciem pierwszej pracy, siedziałem dużo w społeczności gry Garry's Mod (czyli takiego sandboxa, gdzie programiści mogą znaleźć ciekawe zajęcia). Dowiedziałem się, że są ludzie którzy są w stanie zapłacić za przygotowywanie skryptów które w unikalny sposób urozmaicają ich serwery. Zacząłem więc robić tam sporo zleceń. Otrzymałem sporo pozytywnego feedback'u więc postanowiłem tworzyć takie skrypty komercyjnie. Wciąż istnieje stronka gdzie deweloperzy mogą wystawiać swoje "produkty" na sprzedaż. Okazało się to bardzo opłacalne, więc trochę ich natworzyłem.
  3. Tutaj link do mojej kolekcji, żeby zobrazować co to dokładnie było: https://www.gmodstore.com/users/76561198017720556/products.
  4. Całość wspominam bardzo dobrze, zdobyłem pełno doświadczenia w zakresie sprzedaży, dostarczania wsparcia dla klientów, podszkoliłem mocno angielski, sama specyfika moich produktów sprawiła że mocno podszkoliłem się w UX/UI. Udało się przekroczyć próg ponad 3000 sprzedaży. Dla mojego rozwoju wszystko to było mega istotne. Kiedy poszedłem na tego juniora (najpierw w formie stażu), co miałem okazję zrobić z dwoma kolegami z klasy których uczyłem programować, to różnica w moim a ich doświadczeniu była kolosalna. Ale to oczywiste, jeśli oni kodowali w praktyce dopiero zaledwie rok. Dla mnie to oczywiste, że to co robiłem przed pierwszą pracą miało kolosalny wpływ na umiejętności potrzebne do pracy. Do dzisiaj korzystam z wiedzy którą wtedy zdobyłem. Czy naprawdę nie da się w żaden sposób na pierwszym etapie rekrutacji pokazać tego ludziom od HR? Trochę mnie to smuci.
  5. Drugim projektem na który bym się powoływał próbując uzasadnić, że posiadam odpowiednie kompetencje na stanowiska na które aplikuję jest stronka koksu5gram.pl. Już nieaktywna ze względu na ogrom pracy którego pogodzić z etatem się nie dało, ale jeśli ty o niej nie słyszałeś, to ktoś z twoich znajomych już na pewno. Mówić dużo nie będę, wystarczy wygooglować. Rozeszło się viralowo po całej Polsce na krótką chwilę. Wstawiasz swoje zdjęcie, a po chwili AI wypluwa filmik na którym śpiewasz tytułowy film lub inne. Żaden inny projekt tak bardzo mnie z clouda nie wyszkolił. Tego junior czy nawet mid w zwykłej pracy raczej nie doświadczy. Z początku pracowałem sam, ale potem musiałem zatrudnić kogoś dodatkowego - padło na moich znajomych i przez jakiś czas w zasadzie zarządzałem zespołem. Projekt ten oczywiście zarabiał. Musiał. Moc obliczeniowa pod AI jest droga.
  6. Ja o istotnym wpływie tych rzeczy na moje doświadczenie wątpliwości nie mam. Pytanie jak przekazać to HRowi. Nie mam pojęcia. Może za bardzo się w tej kwestii przeceniam i faktycznie te rzeczy nie mają żadnego znaczenia. Dlatego tu przyszedłem i będę wdzięczny za szczerą opinię z drugiej ręki.
  7. Wybaczcie mi proszę, że aż tak się rozpisałem. Powinienem z tego zrobić osobny post, ale tak wyszło. Możliwe że tak wkrótce zrobię.
Advertisement
Add Comment
Please, Sign In to add comment