j4ggi

pol

Oct 30th, 2013
87
0
Never
Not a member of Pastebin yet? Sign Up, it unlocks many cool features!
text 3.00 KB | None | 0 0
  1. Jedną z wielu lekcji, na którą uczęszczam niemal codziennie odkąd tylko zacząłem edukację jest, obok matematyki, fizyki, historii czy religii, lekcja języka polskiego. Można nawet zaryzykować stwierdzenie że jest to najważniejszy przedmiot w szkole – w końcu dokształcam się w kwestii mojego ojczystego języka. Jak powinna wyglądać idealna lekcja polskiego według mnie i jak wygląda na chwilę obecną?
  2. Najczęściej tuż po dzwonku oznaczającym koniec przerwy pojawia się nauczyciel lub nauczycielka przy drzwiach i wpuszcza klasę do środka, żeby rozpocząć lekcję. Zazwyczaj dalsze czynności również nie są przesadnie fascynujące – sprawdzenie listy obecności, pracy domowej czy ewentualne wcześniejsze zgłoszenie nieprzygotowania. W tym miejscu mogłoby rozpocząć się coś znacznie ciekawszego. Ale często, żeby nie powiedzieć notorycznie, się tak nie dzieje. Nauczyciel zaczyna lekcję, wykłada nam temat i wyjaśnia najważniejsze zagadnienia. I właśnie w tym tkwi problem. Ten temat często wcale nie jest atrakcyjny, mimo że nauczyciel stara się nas niejednokrotnie zachęcić do swojego przedmiotu, opowiada w naprawdę interesujący sposób o tym, czego musimy się nauczyć, a właśnie to jest z reguły nudne. Wykładowca może ciekawie wprowadzić w temat, ale musi opowiedzieć o tym czego wymaga program. A program najczęściej wymaga, żeby nauczyć się jakiejś interpretacji jakiejś książki, którą powinniśmy wcześniej przeczytać, co nie jest zbytnio ekscytujące i duża część z nas podchodzi do tego niechętnie. „Słowacki wielkim poetą był” mamy powtarzać, raz całkowicie poważnie, a potem znowu ironicznie, podążając za Gombrowiczem i kpiąc sobie z tego. Większość uczniów jest znudzona taką nauką więc idzie „tylko i wyłącznie” „po najmniejszej linii oporu” nie wiedząc co to jest imiesłów czy tautologia ani nie zdając sobie sprawy, że to opór ma być najmniejszy a nie linia. Właściwie im się nie dziwię, bo do czego przyda mi się opis przyrody z „Nad Niemnem”? Do krzyżówek. Moim zdaniem dużo lepiej byłoby gdyby uczyło się w szkole poprawności językowej, może to spowodowałoby że chociaż część z nas zaczęłaby posługiwać się poprawną polszczyzną. Oczywiście, chyba nikt nie mówi na co dzień idealnie, ale to nie znaczy że mamy zapomnieć o wszelkich normach językowych. Chociaż trudno jest zapomnieć coś, czego się nigdy nie wiedziało, bo o większości błędów językowych wielu ludzi nawet nie słyszało, albo usłyszało raz i zapomniało.
  3. Odpowiadając na pytanie ze wstępu – nie mam jakichś wyjątkowych życzeń jak powinna wyglądać lekcja od strony technicznej, nie wymagam 5 minut na gimnastykę na początku ani 10 w środku zajęć na drzemkę. Chciałbym po prostu czasami zrobić coś innego niż odpowiadać na pytania typu „Jak oceniasz tytuł tego mistrzowskiego dzieła napisanego przez wspaniałego artystę w kontekście całego jakże przecudownego utworu?”.
Advertisement
Add Comment
Please, Sign In to add comment