Not a member of Pastebin yet?
Sign Up,
it unlocks many cool features!
- Idę z psem do parku. Rzucam piłkę. Pies biega, a wszyscy się nim zachwycają.
- - Jaka rasa, jaka rasa? - pyta ktoś.
- - Diagonal grenlandzki - odpowiadam.
- Idę dalej. Rzucam piłkę. Pies biega, a za nim biegają ludzie z telefonami.
- - Przepięknie zwierzę - mówi ktoś. - Jaka rasa?
- - Bambajarz grochowski - odpowiadam.
- Znów idę, znów rzucam, znów biega, znów zachwyt.
- - Rasa? - pytanie.
- - Golden cebularz - odpowiedź.
- I jeszcze:
- - Rasa?
- - Mocarz dopalany.
- - Rasa?
- - Klingon terrier.
- - Rasa?
- - Czarnoromański arcykurwamorderca.
- Wreszcie pies podbiega bo mnie, wypluwa piłkę i mówi:
- - Ty wiesz co, Karol? Ja ci coś opowiem, bo zapomnę. Byłem w sobotę na randce z taką misią. Wszystko pięknie, elegancko, dupkę jej obwąchałem i do domu zabieram. Ona wchodzi do mieszkania, rozgląda się. I nagle wiesz co?
- - No co? - pytam.
- - I nagle ty, idioto, z odkurzaczem wychodzisz, bo ci się zachciało o północy przedpokój odkurzać. Ja się oglądam, a misia z przykucu w długą wyrywa. Przez ciebie nie zaru...
- - Gdzie jest psia piłeczka? - przerywam mu i piłeczkę psią podnoszę.
- - Nie teraz, mówię coś do ciebie.
- - Gdzie jest psia piłeczka? - macham mu nią nad głową.
- - Ach, Jezu drogi...
- - Szukaj psiej piłeczki! - rzucam zabaweczkę, a mój pies biegnie za nią po trawie. Za nim biegną ludzie. A nie, nie za nim. Za piłeczką. Biegną za piłeczką. Wyrywają ją psu z pyska. On ich gryzie. Szarpią się. Trawa rośnie. Oni w tej trawie znikają. Nie widzę ich. Gdzie oni są. Gdzie mój pies. Gdzie jest psia piłeczka.
Advertisement
Add Comment
Please, Sign In to add comment