Guest User

Untitled

a guest
May 2nd, 2024
224
0
Never
Not a member of Pastebin yet? Sign Up, it unlocks many cool features!
text 24.48 KB | None | 0 0
  1. Debile z OLX (ci ludzie mają prawa wyborcze!)
  2.  
  3. Nie będziemy się rozwodzić o niezliczonych zawracających dupę. którzy już jadą odebrać, dziś będą, jaki adres? (na OLX jest podana bardzo dokładnie okolica na mapce jak i w opisie by nie było niejasności) ale nigdy się nie pojawią. Lub takich piszących “nie jestem już na zakupie” po 10 minutach od pytania. Nie będziemy się rozwodzić o idiotkach i idiotach, którzy rezerwowali coś, ale nigdy się już nie odezwali ponownie (zawsze mówię TAK ale sprzedam pierwszemu normalnemu i konkretnemu klientowi jaki się pojawi). Po czasie to ja zadzwonię czy napiszę do Ciebie idioto i tak samo zrobimy z twoimi ofertami, czekaj cierpliwie – karma wraca :D
  4.  
  5. Nie będziemy się rozwodzić o debilach piszących o 23 SMS “gdzie dziś odbiur” (pisownia oryginalna) czy “aktualne?” i nigdy nie odpisujących, że biorą (po potwierdzeniu “tak, aktualne”). Albo pytanie przez SMS “aktualne?”, ale już nie pisze co? Ja mam 15 ofert, on wie i zakłada, że tylko jedną?
  6.  
  7. Nie będę powielał wpisów ala “jaka cena ostateczna” bo ostateczny to będzie sąd i to nad takimi miernotami. Podałby własną cenę, do rozważenia, ale on pyta o tą przy której podpiszę bezwarunkową kapitulację i oddam sprzęt za półdarmo? Też pominę tych co chcą się zamienić coś za coś, zwykle oferując coś głupiego lub wartego mniej. Zamiana TAK ale na banknoty NBP.
  8.  
  9. Aha często jak ktoś debil to widać, że na jego ogłoszeniach każda prawie fotka ma “znak wodny” Shot with Mi Xiaomi X10 PRO TRIPLE QUAD CAMERA”. No debil, jak widać nie umie wyłączyć i myśli, że tak musi być, robi za darmowy słup ogłoszeniowy i pokazuje, że ma kiełbie we łbie.
  10.  
  11. Nic z poniższych nie jest wymyślone dla poklasku, lajków i subskrypcji. Życie pisze najlepsze scenariusze.
  12.  
  13. 1) Debil po części zamienne. Sprzedaję całe, nowe, sprawne urządzenie, ale Janusz chce tylko 2 części ze środka więc pyta “jaka cena?”. Mam uszkodzić nie tani sprzęt a części zamienne oddać mu za bóg zapłać! Przy jasnym i klarownym poinformowaniu, że sprzedaję cały przedmiot lub te części w cenie przedmiotu to odpisał “nie jestem zainteresowany”. Ha tfuuuu gęstym.
  14.  
  15. 2) Biedak. Dzwoni i chce mój drogi sprzęt elektroniczny ALE, ALE, ALE czy może odebrać za miesiąc, czy można zarezerwować? Nie, nie można. Proszę pożyczyć pieniążki u bociana jak nie masz siana.
  16.  
  17. 3) Uczeń i mistrz. Dzwoni, bo widzi, że miałem np. skaner. On ma taki sam i chce by nauczyć obsługi jego i jaki program i w ogóle robić mu dobrze przez telefon. To nie są kursy “Easy PC” szanowny panie. Albo trzeba było urodzić kilku synów, jeden by ogarnął ten ciężki temat.
  18.  
  19. 4) Wrażliwy (z kijem w de). Urządzenie do warsztatu, każdy kto potrzebuje będzie wiedział jak i co z tym się robi. Zdjęcia nawet opakowania, pełne dane techniczne. Ale ten zapyta “czy w komplecie jest ładowarka i akumulator”, odpisuję, że do sieciowych urządzeń raczej nie dodają ww. Ten wyzywa mnie od chamów, a nie napisałem nic typu “czy ty debilu widzisz, że to urządzenie ma 5m kabel do prądu z elektrowni?”, nic z tych rzeczy.
  20.  
  21. 5) Sprzedaję jakiś stare kable, gość przesyła jednak 10 osobnych wiadomości przez OLX (nie wie co to enter) i pyta czy nie mam jakiś innych kabli ze złączkami, wypisuje do czego i na co mu to (prawie historia jego życia). Nie, panie nie mam też korbowodu do passata TDI ani elementów z polskiej elektrowni atomowej (bo nigdy nie powstała).
  22.  
  23. 6) Ciekawski. Dzwoni i pyta “do czego to”? Czemu pan sprzedajesz? Gdzie kupione? Za ile na paragonie? Fakturka (ślepy nie widzi “osoba prywatna” na karcie przedmiotu).
  24.  
  25. 7) Nowobogacki. Dzwoni dziad i pyta czy to coś do auta to sprawne i czy może służyć do... bo wiesz pan, moja córka ma problem z autem itd. Czy podjedziesz Pan, bo to nie daleko i jej pokażesz jak tego używać, bo wiesz pan to kobieta! Nie, nie podjadę, jak Pan sam widzi nie jest to daleko można podjechać (coś za mniej niż 100zł), jeszcze targował się o 5zł. Babka podjechała (owa córka). Auto za 200-300K, 2 rury wydechowe i wielki silnik. Pokazuje jak używać. Zapłaciła i poszła won. Nie będzie zdziwieniem, gdy powiem, że pewnie ma insta i ćwierć życia spędza na naciąganiu twarzy u kosmetyczki i w sklepach z “modnymi” szmatami.
  26.  
  27. 8) Przegryw. Kupiłem coś na wyprzedaży w markecie, w bdb cenie (3x mniej niż rynkowa), wystawiłem na OLX. Zaraz pisze debil z OLX ale z drugiego końca miasta - “Przez takich jak ty nie udało mi się kupić ty *****”. Zapewne w jego markecie nie było lub pojawił się 15 minut przed zamknięciem sklepu, nie ważne. Na pewno to ja, mieszkając 25km dalej “sprzątnąłem mu sprzed nosa” w “jego” markecie. HA TFU.
  28.  
  29. 9) Pod pantoflem. Już kupuje, już wpłaca, ale za 3 dni napisze “żona/mąż jednak zmienił zdanie” albo “mam takie samo ale zauważyłam, że łatwo się rysuje” to nie, nie chcę. Z dziesięć wymian korespondencji, czyli stracony czas, ale to nadal pikuś.
  30.  
  31. 10) Dusigrosz. Chce kupić element mający 2,40m. W całości. Wysyłka ponad normatywnych elementów kosztuje i tak znalazłem tanią opcję wysyłki bo tylko dwa razy tyle co zwykły kurier bierze. Nie, za dużo mu! Najlepiej zwinąć ten sztywny element w rolkę dla niego i do paczkomatu za 1zł. Cena wysyłki była podana w ogłoszeniu. Element już niedostępny w regularnej sprzedaży więc za 4 dni ktoś inny kupił a zawracasz dupy został zablokowany na OLX.
  32.  
  33. 11) Analfabeci. W opisie są informacje – dzwoni i i tak pyta czy to ma X, Y, Z i czy możliwa wysyłka i czy można za pobraniem i od razu podaje adres na swoją wieś (nie, nie można, i było to w informacjach). 2020 nadal ludzie nie mają konta w banku i wpłacają na poczcie :-)
  34.  
  35. 12) Przestraszeni pandemii. Odbiera elementy, ale psika alkoholem zanim dotknie, wcześniej dzwonił “czy z panem wszystko OK? Bo wie pan”. Był też gość co odbierał w piątek, ale rezerwował (patrz wyżej) w poniedziałek, bo kończy się mu kwarantanna 😊
  36.  
  37. 13) Narwany. Dzwoni ok 22, pyta czy mam takie DWA kable, ja nie wiem, ale sprawdzę i za 20 minut wyślę SMS. Szukam te 20 minut, bo mam masę przydasiów w szafie, tak mam drugi komplet! Wysyłam SMS – cisza. A były mu tak potrzebne “na już”. Wpisałem w Google numer tego pajaca -> anonse towarzyskie wystawiał, szukał kogoś do miłego spędzenia czasu. Może kabel do BSDM mu był potrzebny na cito?
  38.  
  39. 14) Marzyciel. Oddaję coś za darmo, warte mało, nic ale komuś się przyda. 2 debili pisało na przestrzeni miesiąca, że to chcą, ale z wysyłką. Nawet listu ekonomicznego (element by wszedł) nie chce jednak opłacić. HA TFUUU, element wywaliłem jak i ogłoszenie, szkoda życia na kontakt z plebsem.
  40.  
  41. 15) Niezbyt w Internety. Sprzedaje element dość mało popularny. Już trzech debili pisało “jakie są wymiary” gdy to element DEDYKOWANY do pewnego sprzętu i pasuje właśnie do niego. Wymiary są mało potrzebne. W opisie ich nie podaję. 2x odpisałem z tymi wymiarami – nigdy nie kupili. Małe badanie, Google wypluwał moje ogłoszenie 2 pozycje wyżej niż strona producenta (gdzie wymiary są podane). To było polactwo zawracające dupę komuś zamiast sprawdzić na stronie producenta samemu. Co pod palec pierwsze podejdzie to klikną, dalej nie szuka! Widocznie tak też głosują.
  42.  
  43. 16) Pieszy i o kulach. Czy będzie Pan przejazdem w dzielnicy X? Bo wie Pan ja nie mam auta (ale MPK działa doskonale, może nie słyszał). NIE, pacjent nie poddaje się jednak: czy możemy się umówić przy Rynku o godzinie 10 rano 5 kwietnia? Ja mam dzieci, nie jestem mobilna (zwykle to kobiety 500+).
  44.  
  45. 17) Po darmową poradę. Witam, widzę, że sprzedaje pan szufladę, czy ona pasuje też do mebli z serii Y, jak tak to biorę. Odpisuję, że powinno, a że mam też takie meble to sprawdzę, ale ze wymaga to wyjęcia z pudełka, przykręcania i mierzenia to owszem sprawdzę i jak nie będzie pasować to oddam kasę wpłaconą jako przedpłata, nie byli jednak tym zainteresowani, bo kontakt się urwał. Ha tfu!
  46.  
  47. 18) Znajoma. Ogłoszenie na koncie dziewczyny, kontakt od klienta przez SMS. Jako że była w pracy to przekazała kontakt do mnie, aby się klientem “zająć”. Przekopiowałem numer i mój telefon wykrył, że to taka dawna znajoma (bankowo Harwardu nie kończyła). Całość zajęła 20 minut, napisałem “Witaj X, akurat to ja sprzedaję to co chcesz kupić, zapraszam 😊". Cisza, cisza. Zadzwoniłem za godzinę. AAAA no ale tak późno(!?) dostałam SMS, nie jestem już zainteresowana! W sumie to klasyczny OLXowy zawracacz odbytu. Na listę zablokowanych won.
  48.  
  49. 19) Erotoman. Dziewczyna wystawia sukienkę, prezentacja na sobie tego co trzeba. Pisze facet, że chętnie tylko przed podjęciem decyzji chce zobaczyć więcej zdjęć nóg...
  50.  
  51. 20) Elektronik. Ładowarka do telefonu. Panie, panie jaka data produkcji? Nie wiem, co to ma za znaczenie? Ma, bo kondensatory wyschnięte to nie kupuję. Panie, ktoś może mieć ładowarkę roczną i 365 dni trzymać w kontakcie a ktoś 3 letnią i okazyjnie podłączać. Podałem datę z obudowy -> a ile godzin pracowała (moto godzin?). Cyk zablokowany i won debilu zawracać dupę komuś innemu za 9,99 PLN.
  52.  
  53. 21) Informatyk. Kupuje pewien sprzęt, który można zmodyfikować, ulepszyć, alternatywnym oprogramowaniem. Ale mój jest fabryczny, na gwarancji. On kupi, ale jak mu wgram i skonfiguruję. Piszę OK za symboliczne 10zł i wymagam wpłaty 100% jako zadatek. On chce za pobraniem i kupi, jak mu wgram ten soft w cenie (co zawsze jest ryzykiem że sprzęt umrze). Pajac i cwel.
  54.  
  55. 22) Matka P0lka. Znikomej wartości (nawet dla biedaków) przedmiot dla dziecka. Dosłownie żal mi tego wywalić więc wystawiłem. Pisze baba, że tak weźmie, ale się zamieni “za coś”. Standardowo pisze, że zamiana na banknoty i monety NBP owszem. Cisza. Za 2mc znowu pisze ta sama osoba i to samo. Dziś jest już zablokowana to problemu nie będzie. Napisałbym, że się zamienię to mi poda adres i czas gdzie dokonamy wymiany na swoich warunkach.
  56.  
  57. 23) Rzeczoznawca, cześć do auta, manetka. Nowa. Za dużo zachodu z montażem więc sprzedaje. Facet ogląda, maca, bada. Gdzie kupione, to chińskie? Że coś tam, tak kręcił nosem 30 minut prawie. W końcu wziął, bo powiedziałem by najlepiej jechał do ASO i sobie kupił jakie chce, ja już pasuję.
  58.  
  59. 24) Maruda. Cena w miarę ok, opis mówi, że towar w stanie dobrym (a nie idealnym na konkurs). Wybrał się w podróż. Ogląda, maca i znalazł 2 nitki luźne (element totalnie nie wpływa na wartości użytkowe a najważniejsze elementy w super stanie). On da 25% mniej, mówię nie. Ogląda jeszcze minutę i te nitki luźne on tyle nie da. To mówię może Pan wrócić do domu z niczym. I tak zrobił. Sam nawet tych nitek nie widziałem, bo to totalna malutka pierdoła, zresztą może 1% z ceny bym za to obniżył.
  60.  
  61. 25) Z łomżyńskiego. Sobota 8 rano, dzwoni po kabelek. Już po głosie słychać, że to jakiś dziad w gumofilcach. Ten dżak to duży, mały - ja się nie znam? Proszę pana jack 3,5mm standard. Ale ja mam radio takie i do mikrofonu trzeba. To proszę zmierzyć byle czym - nie znam pana sprzętu. OK, OK. A ile ma metrów? Jest w opisie! OK ale ja do mikrofonu wie pan? TAK, będzie pasować! Bo ja z łomżyńskiego dzwonie (WTF? Pewnie głosujesz na PIS bo jesteś durny jak but). Aha. A przesyłka, ile? Tu już wiadomo było, że to ciężko myślący debil “Janusz” z OLX. Proszę pana widać “kup przez OLX 7,99”. Aha a to ile razem? #@W%#^ W tym momencie już chciałem rozłączyć rozmowę, ale mu szybko zsumowałem (niemała szansa, że proste operacje matematyczne mogą mu trochę zająć). W końcu sam się rozłączył, ale że zamówi przez OLX w to wątpię. Pewnie kolejny “za pobraniem” bo on nie umie wpłacić na konto itd... trzeba było skończyć ten dramat w trzech aktach. PS To twój stary?
  62.  
  63. 26) Negocjator. Witam, widziałem takie coś u pana na OLX ale chcę ponegocjować, bo widzę rysy jakieś i na allegro podobna cena ale wolę wspierać lokalnie. Panie to jest nowe więc nie wiem jakie rysy Pan widzi na tych mini zdjęciach na OLX (2022 a fotki malutkie)?
  64.  
  65. 27) Terrarium. Sprzedaje żarówkę tradycyjną. Kontaktuje się pewnie jakiś szczyl i pyta czy może zamówić (no możesz nie widzisz kup z przesyłką?) a ten idzie dalej do jakiej temperatury podgrzeje mu terrarium... Spałeś na fizyce chyba, prawda? Warunków otoczenia oraz początkowych nie podał.
  66.  
  67. 28) Laptop, w śmiesznej cenie bo starszy model. Już 3x dzwoniły jakieś dzieci (raczej dla jaj) czy simsy i teamsy na tym pójdą itd. Tak mamusia kupiła telefonik by cię ogłupić i płaci za takie połącznia, ale nic każdy był dzieciakiem.
  68.  
  69. 29) ”Witam. Czy jest możliwość wysyłki do Torunia”. To chyba nie wymaga komentarza, pewnie inpost tam nie dotarł ani nie ma placówek pocztowych. Ogłoszenie z wysyłkami OLX rzecz jasna.
  70.  
  71. 30) Wygląd, sprzedaje zapakowany front meblowy, cały w folii, ale na sieci tysiące aranżacji z tym elementem by zobaczyć, jak to wygląda. Pisze Pani X i chce wiedzieć, jak to wygląda rozpakowane. Pytam czy brakuje a tak w ogóle na Google/Bing wszystko znajdzie. Odpisuje. Nie, nie brakuje mi, ale jestem ciekawa jak to wygląda, bo potrzebuje do czegoś tam. Oczywiście nie kupiła, takich się czuje z kilometra, że coś knuje i mnie zmusza do pozowania z tym po rozpakowaniu w świetle dziennym.
  72.  
  73. 31) Miałem o tym nie pisać, ale ta babka była bardzo wkurwiająca. 3x umawiała się na odbiór mebla, przekładała, ale podtrzymywała “rezerwację” (zawsze im jej udzielam, ale pisanej palcem na wodzie). A w ostatnim akcie mówi, że już jej autobus uciekł a drugi nie przyjechał. Nie napisała, kiedy będzie - cyk blokada i spierdalaj durna ***o. Za tydzień kupił ktoś inny bez pierdolenia i zawracania głowy.
  74.  
  75. 32) Niepełnosprawny (umysłowo?). Witam, ten … co ma Pan wystawiony to gdzie ja mogę go zobaczyć? Na ulicy …. (ehe mapka i info w opisie mu za mało, musi zweryfikować). Aha to ja musze transport skombinować, bo ja niepełnosprawny jestem. OK ale mogę Pan zrobić wysyłkę do paczkomatu nawet za 1zł, nie da się wygodniej i taniej. Aha to ja to przemyślę i dowiedzenia!
  76. Jak zadzwoni ponownie to przeproszę, ale dla mnie kolejny ćwierć mózg z OLX. Dzwoni, opisu nie czyta, wcale nie chce kupić tylko zawraca ludziom dupę. PS Mija miesiąc, nie dzwonił ;-(
  77.  
  78. 33) Zakręcona starsza Pani? Aktualne? TAK (kufa!). Proszę zamówić przez OLX, 1zł wysyłka więc jechać przez całe miasto by odebrać nie opłaca się. A ona odpisuje: Ok podaje adres **** muj numer telefonu. Tłumacze jej zakupić trzeba przez OLX “ale ja nie mam konta” <facepalm.gif>
  79.  
  80. 34) Taka wiadomość: “Witam, byłbym zainteresowany zakupem w lepszej cenie. Nie mogę sobie odmówić tej przyjemności, bo negocjacje to przyjemność, a zakup od ręki to zwykły handel. Proszę o propozycję transakcji. Pozdrawiam, XXX”. No ciekawe, dobrze ubrane w słowa, poprawna polszczyzna. Co z tego jak chce negocjować coś w bdb, niskiej cenie, nowego, wartego 2 godziny pracy po nowych pisowskich stawkach minimalnych. Litości!
  81.  
  82. 35) Eko-loszka. Pisze kobieta zainteresowana zakupem nowej rzeczy z IKEA (w dobrej cenie, z gwarancją). Ja kupię to od Ciebie bo to ekologiczne, zero waste i ma sens. Ale dam X zł (jeszcze mniej niż i tak dobra cena, mniejsza niż w IKEA wyraźnie). I tak nie kupiła, ekologicznie pojechała na zadupie do IKEA by kupić drożej, i ma to sens!
  83.  
  84. 36) Napalony, piątek 22 pisze ze chce kupić X, jaki adres, już jadę ok, ok. Za 20 minut pisze ze do pracy ma bliżej niż do mnie (a tam zostawił swoje X) wiec jednak sorry za problem. Kopnąć z laczka i poprawić z kopyta mało.
  85.  
  86. 37) Pisze Grażyna z FB: “Dzień dobry zweryfikuje wymiary, a jak będą dobre to zamówię”. Oczywiście nie zamówiła, po chuj ta cipa do mnie pisze “może kiedyś kupie”? Jak nie jesteś pewna czy to potrzebujesz i chcesz to po co pisać i tracić mój i swój czas? A dodam ze to standardowy element od pewnego czegoś wiec nie ma różnych wymiarów, pasuje po prostu jak ma ten sam model.
  87.  
  88. 38) Miłe słowo od Janusza zawsze w cenie. W nocy pisze jakiś Janusz. “Fajną miała Pani babcie”.
  89. Ogłoszenie - bibeloty z połowy ub. wieku, pisze że po babci, dobrze zachowane. Kupić nie chce oczywiście, ale truć dupę i zmuszać do czytania/kasowania takie gówno wiadomości owszem.
  90.  
  91. 39) Elektronik nr 928. Koniecznie chce ładowarkę jak na foto z wbudowanym kablem bo: producent nie oszczędza (? a wg mnie właśnie tak) a wbudowany kabel to mniejsze straty na połączeniu i mniej się będzie mu grzało. Dodam od siebie, że moc ładowarki śmieszna, niska, bardzo niska więc jakie straty? Ot kolejny “wielki elektronik” z widzą od kolegi kolegi kolegi i po 6 piwie.
  92.  
  93. 40) Faceci znają się na autach? Pisze pan po felgi do auta, 14” jak wół plus nazwa małego autka miejskiego w opisie (z którego pochodzą). Aktualne? Tak. Za 2h odpisuje ze jednak podziękuje, bo zmierzył i ma 16” felgi. Różnica to drobne 2”, on nie wiedział. Ale nic dupe zawraca.
  94.  
  95. 41) Kolejna głupia baba. Pisze cos ala: “Można prosić o wysyłkę? Jestem zainteresowana odbiorem.” Patrzę ze osoba z 2 końca polski, tak można kupic (wysylki OLX sa aktywne). Nic nie kupuje, specjalnie pisze z przypomnieniem, odpisuje ze znalazła lepsza ofertę (to była rzecz warta tyle co piwo średniej klasy). Truje dupę, niby chce kupić, ale odbiorem(?) zainteresowana (mieszka 300km stad widzę).
  96.  
  97. 42) Elektronarzędzie i narwaniec, co prawda pisał tylko a nie dzwonił, ale o 23 pisze do mnie “czy można zadzwonić, bo mu potrzebne”. Napisałem, że z samego rana zadzwonię, aktualne może sobie kupić, a jak więcej pytań to rano. Rano dzwonię odbiera jakaś baba i że jej goguś oddzwoni. Nie oddzwonił a ja specjalnie napisałem przez OLX, odpisał, że kolega mu mówi, że “za słabe”. Typowy debil z OLX jest typowy.
  98.  
  99. 43) Kupił sprawny wg mnie laptop. Przez telefon się potargował, końcówkę urwałem z ceny. Na miejscu odpierdala kolejne fikołki i w dół licytuje. 20zł kolejne - myślę niech spada tylko (a laptop był stary, niechodliwy, słabo szła sprzedaż od tygodni). Z domu dzwoni “ty mi uszkodzony sprzedałeś”. Pewnie był pijany i coś tam groził “ja wiem, gdzie mieszkasz”. Mowie przyjechać, sprawdzimy to co niby nie działa. 2x przesuwał termin przyjechania, ale później przestał się odzywać, mija z miesiąc jak nie dłużej. Chyba sobie ustawił co trzeba (a raczej ktoś mu bo ten to debil). Ufff.
  100.  
  101. 44) Zakupił rzecz, nie negocjował nic. Ja to spakowałem, okleiłem. Widzę wtedy świeżą wiadomość od typa, jak nie dodam baterii to on nie bierze. I co z takim idiotą zrobić? Powinien chyba robić za mięso armatnie w Donbasie (a jest Polakiem). Oczywiście podziękowałem za takiego kontrahenta, bo śmierdzi przyszłymi, dodatkowymi problemami.
  102.  
  103. 45) Ten już od 1 chwili był na celowniku. Rzecz za 5zł. Ten czy mu wyślę za pobraniem, pisze mu, że nie ma opcji ma pan tu promocję, na OLX, z wysyłka za 1zł nie ma innej opcji. Ten że nie będzie kupował abonamentów (czy ten dekiel myśli, że to jakiś OLX Smart?) dalej naciska, że ma sprzęt X i mu się przyda na wojnie jakby była u nas (autentyk!) i potrzebuje, że mu rzeczy inni rzeczy za 1000zł wysyłali za pobraniem a ja nie chcę. Jak go zlałem to napisał, że pójdzie do lokalnego sklepu i tam na pewno mają takie samo coś. HA TFU. Kolejny debil, nie ma wysyłek za pobraniem (co dziś kosztuje 17zł!) a ten uparcie brnie, że on zapłaci i mi nawet na poczcie wpłaci?! Typowy debil z OLX.
  104.  
  105. 46) Idiotka pisze do mnie, gdzie był sprzęt (nowy) kupiony. Odpisano. Ojoj ten sklep nie respektuje gwarancji a sprzęt czytałam, że pada po miesiącu. To po co cipsko piszesz? Pewne jest że ten sklep bez problemu obsługuje prawa konsumenta RAZ (gwarancji udziela producent, ale baba nie rozumie) a dwa, że sprzęt jest markowy i bardzo solidny. Oczywiście baba pisała po to by zwracać dupę komuś.
  106.  
  107. 47) Zjeb od trucia 4 liter. Wiadomość “powodzenia w sprzedaży” ze zdjęciem ceny w sklepie, lepszej owszem. Z tym że ten idiota nie zauważył że moja wersja to nowsza, ulepszona z kilkoma fajnymi dodatkami i zmianami. Grzecznie mu to napisałem a on że tych dodatków mu nie potrzeba. To po wuj piszesz idioto, myślał że się dam przekonać i mu sprzedam jeszcze taniej? Pewnie głosuje na PIS.
  108.  
  109. 48) Sprzedaję cześć elektroniczną, pisze dekiel i podaje telefon do siebie bym zadzwonił i pomógł mu zdiagnozować urządzenie, ROTFL. Nie dość że nie jestem ekspertem to jeszcze mam z jakimś dziwnym typem siedzieć i naprawiać przez telefon jego złom. Ciekawe czy w sklepie elektronicznym już próbował uzyskać pomoc?
  110.  
  111. 49) Gość chce coś kupić, ale mnie nie ma w mieście, ustalam ze jutro wracam, wtedy wysyłam mu SMS że można już kupić. Ten 3h milczy a w tym czasie poszło z wysyłką OLX. Ten mi pisze, że go oszukałem, że obiecałem i pozwie ma na policje i wszystko ma nagrane. No debil, debil cholera wie co to za czub.
  112.  
  113. 50) Sobota prawie 9 rano, dzwoni gość i przeprasza ze w weekend, mowie ok słucham nie ma sprawy (ty wuju, wyrwał mnie ze snu). Ten a czy to jakaś firma? Nie. Aha, a ta ładowarka to oryginalna? Nowa? Pan zobaczy opis, używana w stanie idealnym. Aha bo ja szukam nowej. Ale ja zaznaczyłem pole używana. Aha no w sumie... ale to ja dla kolegi a szybka? Tak szybka, jak w opisie. Aha to ja jeszcze się zastanowię. (nigdy nie zadzwonił).
  114.  
  115. 51) Wścibski i debil. Pisze do mnie czy to urządzenie nie miało jakiegoś czegoś po prawej? Już wiedziałem, że pisze by truć dupę. Odpisuję grzecznie, nie to taki model i gdzie Pan widział z tym czymś po prawej? Fabrycznie taki jest. Odczytał i nigdy nie kontynuował. Coś jak pytać czy radio nie miało paralizatora wbudowanego? Pytanie z dupy i przez debila zadane.
  116.  
  117. 52) Matoł. Pisze cos ala: “Co. Zrobić z cena. Niższa interesuje, czy możesz się. Dogadać”. Pisownia mniej więcej oryginalna, bo całości nie wklejam. Oczywiście wcześniej truł dupę czy to coś pasuje do jego urządzenia, ale na końcu robi to co trzeba na początku tj. ustalić cenę. Napisałem że i tak jest nisko i nie schodzę to ten kretyn napisał (też jak matoł) że poszuka, bo ma w rodzinie takie rzeczy i dostanie je za darmo. To po wuja pisał do mnie taki polak-śmiec?
  118.  
  119. 53) Dawno nie pisałem nic w do pamiętnika. Ostatnio sprzedawałem prawie nowy sprzęt za ponad 1000 zł. Cena korzystna, oczywiście “czy aktualne” pisza, później cisza ale w końcu ktoś dzwoni na telefon. Od razu czuć że to jakiś młody szczyl, może sobie jaja robił? Poprosił adres, już jedzie. Za 10 minut pyta czy w okolicy są bankomaty, no są tu i tam proszę. Za kolejne naście dzwoni że w sumie to on nie ma kasy na koncie, bo ma w krypto i czy może mi zapłacić Revolut? Nie, jak się umawialiśmy gotówka lub BLIK na ten numer. No ok, ok już zaraz będę. Później jakieś dziwne SMS od niego, później dzwonił, że on przeprasza bo źle wysłał i ogólnie to on jednak jutro będzie. Jak już wiecie nie był a tel tego śmiecia zablokowałem, jakiś lekko na furany wg mnie.
  120.  
  121. 54) Czy będzie pan w długi weekend, będziemy przejazdem koło pana i weźmiemy sprzęt. Tak będę, to my będziemy rano dzwonić i się dogadamy. Oczywiście nie dzwonili. Ale mają kilka swoich ogłoszeń, będę się też z nimi umawiał z fake konta. Poczekajcie zjebki 😊
  122.  
  123. Tego było jeszcze więcej, na razie tyle sobie przypomniałem. Masakra jednym słowem. To tylko wyróżniający się z tłumu, ci których zapamiętałem lub podnieśli mi ciśnienie. Jak z początku pisałem standardowych debili nawet nie opisuje tutaj...
  124.  
  125. Na zakończenie, pomimo że na OLX 70-80% (dane wg instytutu z dupy) kontaktów to zawracanie gitary to jednak te 20-30% transakcji dochodzi do skutku a przy braku prowizji bardzo chwalę ten serwis. Uciekłem z Allegro, nie żałuję. Sami wyganiają “szaraczków” z serwisu na rzecz “Allegro lokalnie” gdzie prowizja zabija no ale jest jeden plus, nie ma tam debili z OLX 😊
  126.  
  127. PS
  128.  
  129. Najmniej, jak mamę kocham, problemów jest z Ukraińcami. Umawia się, przyjedzie, odbierze i nie targuje w ogóle (miałem jeden wyjątek, ale to potwierdza regułę - bo kamera dla córki to wie Pan... ok dałem -5zł, bo mam z nimi same dobre relacje). Dziękuje za dotarcie do końca!
  130.  
  131. Dej lajka i suba ;-)
Advertisement
Add Comment
Please, Sign In to add comment