Guest User

MOST WANTED CHOLO/BUNNY DON'T LIE

a guest
Oct 17th, 2025
48
0
Never
Not a member of Pastebin yet? Sign Up, it unlocks many cool features!
text 20.96 KB | None | 0 0
  1. ODGRYWKA "MOST WANTED CHOLO"
  2.  
  3. * Philip Quiroz czeka w studio znajomego, które ma odkupić czekając na Bakariego.
  4. * Bakari Simms zalogowal sie do studia, wygladajac jak million dolars - zbil turtla z kroliczym zbirem.
  5. * Philip Quiroz zbił piąteczke z ziomkiem, spojrzał na niego.
  6. Philip Quiroz mówi: A ty co tak wyglądasz ziomuś..? Jak ten, no.. krowa na otwarcie mleczarni czy jakoś tak to szło.
  7. Bakari Simms mówi: Bracie.. na codzien tak wygladam, jak jebana gwiazda hollywood - rozumiesz?
  8. Philip Quiroz mówi: Ahaaa, taka gwiazdeczka z ciebie.. jebać gwiazdeczki ziomek.
  9. Philip Quiroz mówi: Tak samo jak jebać rękawiczki bo na drilla jadę bez, Ghost i Baylee tak zawsze gadali przy właścicielu tego studio..- bangował dla Foetys swego czasu, cokolwiek.. jesteś gotów ziomuś?
  10. Bakari Simms mówi: Sluchaj.. bardziej mi chodzilo, ze wygladam jak gwiazda; ale w glebi jestem skromnym chlopcem. Bracie zawsze jestem gotow, zawsze gotuje porzadne gowno - chyba wiesz o tym, nie?
  11. Philip Quiroz mówi: Noo, ta wiem.. musimy dziś ogarnąć dwie sztuki ziomek, w piątek chcę wypuścić to gówno..- dzień przed koncertem, ey.
  12. * Bakari Simms policzyl sobie do dwoch na palcach; przytaknal glowa, dodajac.
  13. Bakari Simms mówi: Jasne.. damy rade dzis ogarnac dwa kawalki, bez-problemu.
  14. * Philip Quiroz zarechotał widząc jak ten liczy, poprawił fullcap Pittsburgh Pirates na bani.
  15. Philip Quiroz mówi: No.. to siadaj, ziomuś, jakbyś potrzebował pomocy to mów..- nie przypominam sobie żebyś kiedykolwiek pracował na tym sprzecie, jaki tu jest.. a ja..? Znam go na wylot, chociaż to nie moje studio.. jeszcze.
  16. Bakari Simms mówi: Masz beaty gotowe? czy dzialamy od samego zera?
  17. Philip Quiroz mówi: Naww, wszystko mam gotowe omey, wykupiłem licencje do paru.. jak miałbym cokolwiek zdziałać bez beat'u w tle..? Znaczy.. dałoby radę napisać tekst, ale bym go musiał przerabiać dziesięć razy mając podkład pod wokal..
  18. Bakari Simms mówi: Ehh.. dobra to kawalki juz nie beda dziesiec na dziesiec..
  19. Philip Quiroz mówi: Bo będą jedenaście na dziesięć, czarnuchu..
  20. * Bakari Simms podesmial sie pod nosem, podszedl blizej fotela; odsunal go sobie - posadzil na nim tylek, momentalnie kliknal sobie przycisk od komputera, uruchomil go ladnie; wszedl sobie w fl-studio, przejrzal pulpit lokalizujac jeden z beatu przerzucil sobie go do fl;studia, wlaczyl go na.
  21. ** [...] glosnikach w studio, zaczal sobie bujac glowka. (( Bakari Simms ))
  22. * Philip Quiroz stoi po prawej stronie swojego ziomka, buja głową do beat'u obserwując jego robotę.
  23. Bakari Simms mówi: Kurwa wiesz co.. ugotowalbym lepszy, ale jest w porzadku.
  24. Philip Quiroz mówi: Jest dobrze w chuj ziomuś.. nie wiedziałem, że jesteś w stanie to ogarnąć, ey..- jakbym wiedział..? Spytałbym cię o to duuużo wcześniej, teraz zajmie to za długo czasu..
  25. Bakari Simms mówi: No fakt.. ziomus, musisz zapamietac - zawsze gotuje wszystko od zera po beat az po pierdolony mixing, to co czarunchu... pakujesz sie do tej swietej kabiny?
  26. Philip Quiroz mówi: Coolio, już tam idę.. poustawiaj wszystko żeby było OK, powiem ci w środku czy będzie w porządku, wiesz.. chcę zachować pewien klimat, dotyczy to całej EPki, z resztą.. po tekście sam zobaczysz o co mi chodzi.
  27. Bakari Simms mówi: No dobra.. splywaj do tej kabiny, bo musze sobie fotke zrobic na lifeinvaderze z takiego trendu na tiktoka - bede wisial na jakims slupie i bede pokazywal fuck'a, rozumiesz?
  28. * Philip Quiroz podrzucił barkami, wbił do kabiny ściągając słuchawki z wieszaka; założył je na głowę rozglądając się po studio i po Bakarim.
  29. * Bakari Simms momentalnie rozejrzal sie nad sluchawkami; wlozyl je na sam czubek glowy - pochylil sie troche do przodu, zaczal sie bawic opcjami w fl-studio; zeby utrzymywac swoj styl przy kawalku phillipa, po chwili ciszy odezwal sie do niego.
  30. Bakari Simms mówi: D-dobra.. ustawiłem raczej wszystko, mozesz zaczynac swoja poezje.. odpalac Ci to?
  31. Philip Quiroz mówi (megafon): Odpal nagrywanie, nawinę z trzy wersy, odpalisz mi je i powiem czy jest OK.
  32. * Bakari Simms przytakanl krotko glowa, rozejrzal sie nad przyciskiem od nagrywania; wcisnal go, momentalnie kliknal spacje - odpalajac mu calosc na sluchawkach, czeka na jego anielski glos.
  33. * Philip Quiroz buja se główką do beat'u, wkleił się po paru sekundach stojąc z odpalonym tekstem na telefonie.
  34. Philip Quiroz mówi (megafon): Widzisz, jestem typem czarnucha, który dzieli się z bliskimi.
  35. Philip Quiroz mówi (megafon): Ty jesteś typem czarnucha, który jedynie zakryje się nimi.
  36. Philip Quiroz mówi (megafon): Nie zapominaj dziwko z kim się od początku trzymałeś.
  37. Philip Quiroz mówi (megafon): Bo twoje czarnuchy wykonują wackout, kiedy ty grzecznie śpisz.
  38. * Philip Quiroz nawinął cztery wersy, pokazał mu kciuka w dół dając mu znać, żeby zastopował.
  39. * Bakari Simms widzac jego gest, szybko kliknal spacje jak i zakonczyl nagrywanie.
  40. * Bakari Simms przytaknal kilkukrotnie glowa, przejechal suwakiem na sam koniec - odpalil mu jego nawijke na sluchawkach.
  41. ** Philip Quiroz zawiódł próbując przekonać się do ustawień Bakariego tak, żeby brzmienie całości mu się spodobało.
  42. * Philip Quiroz syknął zębami kręcąc głową na boki, dodał do mikrofonu.
  43. Philip Quiroz mówi (megafon): Weź coś pozmieniaj, nie wiem.. pozmniejszaj, pozwiększaj parę gówien, nie wiem co..- czegoś mi tu brakuje.
  44. Bakari Simms mówi: K-kurwa!.. psi-fiucie, nie znasz sie na dobrych ustawieniach.. ale no dobra, moze troche przesadzilem, ustawie bardziej cos pod Ciebie.
  45. * Philip Quiroz chciał powiedzieć żeby się nie jąkał ale się wstrzymał przytakując głową.
  46. * Bakari Simms pokrecil glowa na boki, poprawil okularki na oczach - zaczal zmieniac opcje korzystniejsze dla Phillipa, zeby mogl poczuc to; usunal jego poprzedniejsza nawijke.
  47. * Bakari Simms kliknal szybszym ruchem przycisk od nagrywanie, rowniez kliknal spacje; odpalajac mu swiety projekt na sluchawkach.
  48. * Philip Quiroz przytaknął głową wpatrując się w tekst na telefonie, wleciał znów w beat po paru sekundach.
  49. Philip Quiroz mówi (megafon): Widzisz, jestem typem czarnucha, który dzieli się z bliskimi Ty jesteś typem czarnucha, który jedynie zakryje się nimi Nie zapominaj dziwko z kim się od początku trzymałeś Bo twoje czarnuchy wykonują wackout, kiedy ty grzecznie śpisz.
  50. * Philip Quiroz wrzucił kciuk w dół.
  51. * Bakari Simms westchnal pod nosem, zatrzymal mu wszystko - zlapal za myszke, przejechal suwakiem na sam poczatek, odpalajac mu jego swiety glos na sluchawkach.
  52. ** Philip Quiroz wylosował liczbę 9 [1-10].
  53. * Philip Quiroz buja głową do tego co ma na słuchawkach, krzywi się na japie w dobrym tego słowa znaczeniu - dodał.
  54. Philip Quiroz mówi (megafon): Człowiekuu.. nawet tego nie kasuj, lecimy dalej, jest ogień jak skurwysyn dawg..
  55. Bakari Simms mówi: N-n-no okej! odpalam C-ci znowu, uwazaj!
  56. Philip Quiroz mówi (megafon): Nie ją-.. a chuj, nie ważne..
  57. * Bakari Simms usmiechnal sie krotko jak morderca z lat 90', wyciagnal srodkowy palec w jego kierunku, momentalnie przelecial suwakiem troche w tyl zeby Philip mogl sie wczuc, odpalil nagrywanie wraz z beatem.
  58. Philip Quiroz mówi (megafon): Naprawdę Von, myślałem, że jesteśmy braćmi Byliśmy ziomkami, mieliśmy razem jeździć w 'rarri Nie podlizujcie mi się więcej pod postami Bo wyjmujecie cuente niby będąc wielkimi graczami.
  59. Philip Quiroz mówi (megafon): Za moimi plecami siedzi całe królicze miasteczko Jeden telefon i stoją za mną czarnuchy, które potraktują cię jak ciasteczko Za twoimi plecami co najwyżej jakaś dziweczka pussy spook Która dzwoni po ziomka, żeby wyjął blizzy będąc sam na siedem głów.
  60. * Philip Quiroz mocno uderza w zmarłego GuttahVon i jego ziomka Baby Spook.
  61. Philip Quiroz mówi (megafon): Backdoor wymierzony w waszą stronę, nie mam więcej nic do powiedzenia Powoli wychodzę z podziemia, jednak na ogonie mam johnnies Nie chcą zejść z kutasa, są trochę jak psychofanki Wykupią o mnie każdą informacje, jakbym obrabował ze trzy banki.
  62. Philip Quiroz mówi (megafon): Może to zrobiłem, tak samo jak zgarnąłem parę bodies? Kto może o tym wiedzieć dziwko? No powiedz coś o tym Może Ghost puści z ust albo Paybacc zrobi to Spróbuj rzucić takim gównem cioto to cię podzielę razy sto.
  63. * Philip Quiroz lekko zdyszany dał mu kciuk w dół, schylił się po wodę z ziemii odkręcając ją i upijając trochę zawartości; po chwili odstawił ją zakręconą dając mu znak, żeby odpalał na nowo.
  64. * Bakari Simms westchnal ciszej pod nosem, przelecial dlonmi po udach; zmeczony wszystkim poniewaz nie zazyl narkotykow dzisiaj, zatrzymal calosc wraz z nagrywaniem - sunal suwakiem w odpowiednie miejsce, odpalil calosc na sluchawki quiroza.
  65. Philip Quiroz mówi (megafon): Nigdy nie czapkuje, ani nie żartuje w swoich trackach Zawsze leci real-talk choćbym mówił o zabiciu swego brata U niektórych teksty typu "Zabiłem tego i tamtego" A przesiedzieli całe życie w cantonie chowając się przede mną.
  66. Philip Quiroz mówi (megafon): Moje kroki są ogromne, kiedy ty jeszcze raczkujesz Duże liczby na mym koncie, chociaż dalej tu sliduje Brudna suko daj mi spokój, weź się umyj i idź ćpać Bo zarabiam ciąglę fierre, kiedy ty się kładziesz spać.
  67. Philip Quiroz mówi (megafon): Nie mówię, że jestem święty bo uwielbiam wejść w ten stan Wrzucić perc na język, popić lean'em i zapalić yaska sam Jednak między nami przepaść niczym moja i Vona Ja potrafię wziąć się w garść, kiedy ten idiota w grobie kona.
  68. Philip Quiroz mówi (megafon): To szalone jak czarnuchy potrafią się podlizać widząc korzyści Wejdą tak głęboko w tyłek byleby być kimś Wszędzie liczy się tylko forsa, Baylee nie przejmuj się nim To jest pewne - gdy odmówisz nagle zmienią swój team.
  69. Philip Quiroz mówi (megafon): Moje życie jak film akcji, zawsze w nim się dużo dzieje Są te lepsze, gorsze chwile, choć tych gorszych coraz więcej Zamykają moich braci, zabijają moich bliskich Weź dzieciaku weź się w garść i odetnij od ulicy.
  70. Philip Quiroz mówi (megafon): Obierając tą ścieżkę życia musisz mieć to z tyłu głowy Skończysz martwy, postrzelony, a tylko chciałeś zbić miliony Nie udawaj żeś jest twardy byleby się im popisać Jeśli zdajesz sobie sprawę, że przy akcji zmięknie cipa.
  71. * Philip Quiroz przytaknął głową, wrzucił kciuk w dół czekając, aż ten odpali mu całość na słuchawki.
  72. * Bakari Simms pokrecil glowa na boki, wyciagnal z kieszeni kurtki mniejszy woreczek; otworzyl go zlapal za cukierasa, wrzucil go pod jezyk - zaczal sie nim degustowac, wczuwajac sie jeszcze bardziej w swoja prace. Momentalnie widzac ruch krolika, zatrzymal wszystko; odpalajac mu calosc na sluchawkach.
  73. ** Philip Quiroz wylosował liczbę 9 [1-10].
  74. Philip Quiroz mówi (megafon): Mogłoby być lepiej, tak jak zawsze.. może poprawię dwa ostatnie wersy..?
  75. Bakari Simms mówi: Mhm! smiało! zostawie je... ale nawiniesz kolejny raz, zobaczymy ktore wypadna lepiej.
  76. * Bakari Simms rzucil ostatnie dwa wersy w dol, zeby nie mieszalo mu sie - sunal suwakiem w tyl, dajac Phillipowi jeszcze raz nawinac dwa wersiki, odpalil nagrywanie wraz z beatem; buja sobie delikatnie glowka, wczuwajac sie w projekt jeszcze bardziej po przyjeciu cukieraska pod jezyk.
  77. * Philip Quiroz przytaknął głową, wjechał po wersach "Skończysz martwy postrzelony, a tylko chciałeś zbić miliony".
  78. Philip Quiroz mówi (megafon): Nie udawaj żeś jest twardy byleby się im popisać Jeśli zdajesz sobie sprawę, że przy akcji zmięknie cipa.
  79. * Bakari Simms zatrzymal mu calosc, zaczal sobie sluchac tego co nawinal; przytaknal sam do siebie glowa, dodal.
  80. Bakari Simms mówi: TO BYLO KURWA LEPSZE!
  81. ** Philip Quiroz wylosował liczbę 10 [1-10].
  82. Philip Quiroz mówi (megafon): Właśnie słyszę, ey.. dobrze, że to powtórzyliśmy..- wychodzę do ciebie.
  83. Bakari Simms mówi: No chodz tu pedale.. chodz.
  84. * Philip Quiroz zrzucił słuchawki z głowy, zawiesił je na wieszaku pokazując mu środkowego spod drugiej ręki; śmieje się wychodząc z kabiny z uśmiechem.
  85.  
  86. MIX/MASTER "MOST WANTED CHOLO"
  87.  
  88. * Philip Quiroz usiadł na fotelu obok Bakariego, obserwuje jego pracę rozpalając brudasa, którego wyciągnął z kangurki.
  89. * Bakari Simms przeciagnal na szybko wokal do playlisty, ustawiajac go idealnie pod tempo, przesluchuje od nowa pierwsze wersy, kiwajac glowa do rytmu. Otwiera sobie mixer i przypisuje wokal do nowego kanalu, dodaje fruity parametric eq 2, wycina niskie częstotliwości do 100hz, zeby oczyscic glos krolika.
  90. * Bakari Simms Podbija lekko 4-6khz, by wokal brzmial jeszcze lepiej. Dorzuca od siebie jeszcze fruity compresor, ustawia ratio 4;1, thresgold -12db, zeby glos byl bardziej spojny. Odpala de-esser, redukujac syczace spolgloski. Wrzucil fruity reverb 2, ustawia low cut i krotki decay, by glos mial przestrzen.
  91. * Bakari Simms zrobil automacje volume na adlibach, by wchodzily plynnie. Przejechal dlonia po karku, myslac co moze jeszcze dodac, momentalnie odpalil calosc na glosnikach w studio.
  92. * Philip Quiroz odpalił nagrywanie dając telefon Bakariemu, wrzuci je na swoje Stories.
  93. * Bakari Simms buja sobie glowka na boki do utworu, widocznie spodobala mu sie - cieszy sie, ze moze wspolpracowac z Phillipem.
  94. Bakari Simms mówi: I jak to oceniasz, tempa-strzało?
  95. * Philip Quiroz zgarnął komórę do kieszeni, spojrzał na niego.
  96. Philip Quiroz mówi: A jak myślisz, skoro nagrałem już filmik na Instagrama..? Jest dobrze, w chuj dobrze, ey..- o to chodziło ziomuś.
  97. Philip Quiroz mówi: A teraz.. otwieraj nowy projekt, nagramy jeszcze jeden numer i się rozejdziemy zająć swoim gównem..
  98. Bakari Simms mówi: No to dalej.. musze dzis zaruchac, bo nie wytrzymam.. jestem zakochany w kurwie.
  99.  
  100. ODGRYWKA "BUNNY DON'T LIE"
  101.  
  102. * Bakari Simms pokrecil glowa na boki, totalnie wkrecony w swoj raj po cukiereczku, odpalil nowy projekt w fl-studio, przerzucil kolejny beat; odsluchal go sobie zeby wczuc sie w kolejny kawaleczek, po skonczonym beacie usmiechnal sie; podoba mu sie.
  103. Bakari Simms mówi: Jest okej.. wsumie to mozesz sie juz ladowac.
  104. * Philip Quiroz przytaknął głową klepiąc go po barku, podniósł się z fotela i wbił do kabiny - założył znowu słuchawki na głowę.
  105. Philip Quiroz mówi (megafon): Chyba nie muszę ci tłumaczyć jak masz to poustawiać ziomuś..
  106. * Bakari Simms spuscil troche glowe w dol, sciagnal swoje okularki; przelecial dlonia po slepach, momentalnie wlozyl na oczy znow okularki, uniosl glowe. Widzac krolika zza szyba, podrzucil glowa w jego kierunku; zaczal kminic kolejne ustawienia, zeby brzmialo to dobrze tak samo jak w poprzednim hicie.
  107. * Bakari Simms po chwili przytaknal glowa sam do siebie, wyciagnal w jego kierunku kciuka sugerujac, ze odpala wszystko mu na sluchawy.
  108. * Philip Quiroz uśmiechnął się swipując na plik z kolejnym tekstem, wyciągnął telefon na wysokość swoich oczu bujając się do beat'u - zaczął nawijać po paru sekundach.
  109. Philip Quiroz mówi (megafon): W mojej głowie ciągle myśli, co się stanie jak ciebie nie będzie? Widzisz mnie w najgorszym stanie, a wciąż wyciągasz do mnie rękę Nawet nie wiesz ile razy skończyłbym w grobie mamo Jedyne co mnie martwi, to to że nie zobaczysz mnie znów rano.
  110. Philip Quiroz mówi (megafon): Królik nie kłamie, znowu slide i ja też siedzę w tym Królik nie kłamie, każda zabrana dusza była dla 35 Królik nie kłamie, siedzimy w tym razem - tak, ja i ty Królik nie kłamie, oby Bóg zrozumiał, że nie jestem tym złym.
  111. ** Philip Quiroz zawiódł próbując wyłapać jakieś błędy w ustawieniach Bakariego (że mu się nie podoba).
  112. * Philip Quiroz leci dalej bujając się nieco bardziej, przeciera co jakiś czas oczy dłonią bo łapią go troche emocje.
  113. Philip Quiroz mówi (megafon): Skupiony cały czas, bo szybko mogę zniknąć w cień Trauma to wróg numer jeden, każde gówno siedzi we mnie Ciężko uwierzyć w śmierć Crisco, no bo jak to się stało? Dzień wcześniej nikt nic nie podejrzewał, nagle taki strzał w kolano.
  114. Philip Quiroz mówi (megafon): Ciągle w tej grze, chociaż wiem, że to jest złe Widocznie Bóg tego chciał, a przynajmniej tak to tłumacze Ciekawe co u Louis'a, może byłby tą gwiazdą NBA? Męczą mnie demony przeszłości, jednak wiem, że jeszcze zobaczymy się.
  115. * Bakari Simms odchylil glowe w tyl, przymknal swoje oczki - buja glowa na boki, czujac nawijke krolika, jest pod wplywem narkotykow przez co zyje w swoim swiecie aktualnie.
  116. Philip Quiroz mówi (megafon): Walczę wciąż z myślami, co by było gdyby glizzy się zacięło? Może ciota by przeżyła, a mnie by to tak nie męczyło Mówię to kolejny raz, ale mamo przepraszam cię za wszystko To w połowie list do ciebie, jeszcze wynagrodzę ci te nerwy.
  117. * Philip Quiroz z buta wjechał z chorusem, przybliżył się trochę do mikrofonu.
  118. Philip Quiroz mówi (megafon): Królik nie kłamie kiedy mówi "Jeszcze cię pomszczę, daj mi czas" Królik nie kłamie kiedy mówi "Za słowa na zmarłych wypalę ci w twarz" Królik nie kłamie kiedy nawija "Mamo nie chciałem skończyć tak" Królik nie kłamie, jednak wiem, że nie mogę im ufać w stu procentach.
  119. Philip Quiroz mówi (megafon): Królik nie kłamie kiedy mówi "Jeszcze cię pomszczę, daj mi czas" Królik nie kłamie kiedy mówi "Za słowa na zmarłych wypalę ci w twarz" Królik nie kłamie kiedy nawija "Mamo nie chciałem skończyć tak" Królik nie kłamie, jednak wiem, że nie mogę im ufać w stu procentach.
  120. * Philip Quiroz dał mu kciuk w dół schylając się w tej samej chwili po wodę, napił się i odstawił ją na ziemie czekając na start.
  121. * Bakari Simms widzac jest gest, zastopowal nagrywanie wraz z beatem - poprawil swoje sluchawki na glowie, kliknal spacje odpalajac mu nie skonczone dzielo krolika.
  122. Philip Quiroz mówi (megafon): Obrabowali mnie z wszystkiego, mówię o młodzieńczych latach Wokół mnie od zawsze przemoc, jednak to nie o tobie tato Nie mam ci nic za złe, starałeś się wychować mnie na ludzi Wiem, że zrobiłem dużo złego, jednak możesz być ze mnie dumny.
  123. Philip Quiroz mówi (megafon): Uwierz mi, że nie robiłem tego bo chciałem Potrzebowałem tych pieniędzy, chociaż chyba wydoroślałem Bo pieniądze to nie wszystko, już wiem że przyjdą z czasem Już chyba na to za późno i za późno to zrozumiałem.
  124. Philip Quiroz mówi (megafon): Wiedziałaś skąd mam na ciuchy, a jednak każdego okłamywałaś Szanuje cię mamo za to, że mnie nigdy nie wsypałaś Jednak i tak wpadłem za kratki przez swoją głupotę Wiem, że to nie ostatni raz i jeszcze z Ghostem wrzucę fotkę.
  125. Philip Quiroz mówi (megafon): Gangbanging to nie bajka tak jak wam to przedstawiają Znam ludzi, których to przerosło - rzucają informacjami na lewo i prawo Chase em or be chased to tylko tekst marketingowy Nie idźcie tą drogą, bo nawet nie wiecie ile tabletek uderzyło mi do głowy.
  126. * Philip Quiroz wziął większy oddech ściągając słuchawki z głowy, nie dając znaku Bakariemu żeby zastopował - odwiesił słuchawki i wyszedł z kabiny.
  127. Philip Quiroz mówi: Nie sprawdziliśmy jak to brzmi, cholera.. odpal to może teraz, co..?
  128.  
  129. MIX/MASTER "BUNNY DON'T LIE"
  130. * Bakari Simms widzac jak philip sciaga sluchawki z glowy, calosc zastopowal - nic nie powiedzial w jego kierunku, jest pod wplywem emocji; pokrecil glowa na boki, zaczal dodawac swoje sztuczki.
  131. * Bakari Simms zaczal dzialac sobie nad wokalem duzego krolika, odsluchuje sobie pierwsze linijki, slyszac lekkie oddechy - ladnie je wykasowal, otworzyl sobie na szybko fruity parametric eq 2, wycina wszystkie czestotliwosci ponizej 90hz, zeby oczyscic wokal. Usuwa glosnosci przy 250hz i podbija 5khz.
  132. * Philip Quiroz podrzucił barkami widząc jak go zlał, zauważył w jakim jest stanie - po prostu przygląda się jego robocie ufając mu, że wszystko jest w porządku z wokalem i całą resztą.
  133. * Bakari Simms zeby dodac przejrzystosci. Dodaje fruity compresor, ustawil idealnie ratio pod to. Dorzucil od siebie jeszcze fruity de-esser zeby wygladzic syczace "s" przy 7khz. Dogłasnia głowny wokal na -1 db względem beatu. Otworzyl drugi kanal i wkleja adliby, nadajac im mocniejszy reverb i panning.
  134. * Bakari Simms lewo-prawo. Poprwail okularki na oczach, konczac kolejny perfekcyjny utwor; odpalil go oczywiscie na glosniczkach, bujajac sobie wczuty glowa; nadal nie odezwal sie.
  135. * Philip Quiroz uśmiechnął się kwasząc japę do piosenki w tle, buja się w miejscu przecierając twarz dłonią.
  136. Philip Quiroz mówi: Doobra, człowieku.. jesteś bogiem, przysięgam na mamusie, ey - wyślij mi to na pocztę.. wrzucę ci zaraz przelew na konto, OK?
  137. Bakari Simms mówi: No dobrze.. wysle Ci to - po kolejne kawalki, wiesz do kogo sie oddzywac.. jestem jebanym magikiem w to, czy cos w tym stylu... ta!
  138. Philip Quiroz mówi: Yuhh, odezwę się, będziemy na łączu czarnuchu..
  139. * Bakari Simms pochylil sie troche do przodu, stworzy folder - po czym przerzucil do niego dwa kawalki, odpalil na szybko poczte; przerzucil folder wysylajac to phillipowi.
  140. * Philip Quiroz wyciągnął telefon z kieszeni, wszedł na poczte i przytaknął głową widząc piosenki, które właśnie nagrał - wysłał od razu przelew na konto bankowe Bakariego.
Add Comment
Please, Sign In to add comment