Not a member of Pastebin yet?
Sign Up,
it unlocks many cool features!
- Philip Quiroz mówi (megafon): DOBRA.. LUDZIE, SKUPCIE SIĘ I POSŁUCHAJCIE MNIE TERAZ UWAŻNIE FOO'S.. NIE BĘDĘ KŁAMAŁ, PRACUJĘ NAD KOLEJNĄ EPKĄ Z MOJEJ STRONY.. CHCĘ ZAGRAĆ DLA WAS PIERWSZY NUMER JAKI SIĘ NA NIEJ ZNAJDZIE CZARNUCHU.. DA TO WAM DO ZROZUMIENIA W JAKIM STYLU TO GÓWNO BĘDZIE, EY.. MOST WANTED W TEJ DZIWCE DAWG.
- Philip Quiroz mówi (megafon): LECIMY.
- Philip Quiroz mówi (megafon): Widzisz, jestem typem czarnucha, który dzieli się z bliskimi Ty jesteś typem czarnucha, który jedynie zakryje się nimi Nie zapominaj dziwko z kim się od początku trzymałeś Bo twoje czarnuchy wykonują wackout, kiedy ty grzecznie śpisz.
- Philip Quiroz mówi (megafon): JEBAĆ SPOOKYEGO..
- Philip Quiroz mówi (megafon): Naprawdę Von, myślałem, że jesteśmy braćmi Byliśmy ziomkami, mieliśmy razem jeździć w 'rarri Nie podlizujcie mi się więcej pod postami Bo wyjmujecie cuente niby będąc wielkimi graczami.
- Nieznajomy AUF3N krzyczy: JEBAC BABY SPOOK, CZARNUCH DISSUJE SWOJ WLASNY SET W KSYWIE!
- Philip Quiroz mówi (megafon): Za moimi plecami siedzi całe królicze miasteczko Jeden telefon i stoją za mną czarnuchy, które potraktują cię jak ciasteczko Za twoimi plecami co najwyżej jakaś dziweczka pussy spook Która dzwoni po ziomka, żeby wyjął blizzy będąc sam na siedem głów.
- Philip Quiroz mówi (megafon): Backdoor wymierzony w waszą stronę, nie mam więcej nic do powiedzenia Powoli wychodzę z podziemia, jednak na ogonie mam johnnies Nie chcą zejść z kutasa, są trochę jak psychofanki Wykupią o mnie każdą informacje, jakbym obrabował ze trzy banki.
- Philip Quiroz mówi (megafon): BACKDOOR.. LONG LIVE CRISCO.
- Philip Quiroz mówi (megafon): Może to zrobiłem, tak samo jak zgarnąłem parę bodies? Kto może o tym wiedzieć dziwko? No powiedz coś o tym Może Ghost puści z ust albo Paybacc zrobi to Spróbuj rzucić takim gównem cioto to cię podzielę razy sto.
- Nieznajomy AUF3N krzyczy: Long live crisco!
- Philip Quiroz mówi (megafon): Nigdy nie czapkuje, ani nie żartuje w swoich trackach Zawsze leci real-talk choćbym mówił o zabiciu swego brata U niektórych teksty typu "Zabiłem tego i tamtego" A przesiedzieli całe życie w cantonie chowając się przede mną.
- Philip Quiroz mówi (megafon): Moje kroki są ogromne, kiedy ty jeszcze raczkujesz Duże liczby na mym koncie, chociaż dalej tu sliduje Brudna suko daj mi spokój, weź się umyj i idź ćpać Bo zarabiam ciąglę fierre, kiedy ty się kładziesz spać.
- Philip Quiroz mówi (megafon): Nie mówię, że jestem święty bo uwielbiam wejść w ten stan Wrzucić perc na język, popić lean'em i zapalić yaska sam Jednak między nami przepaść niczym moja i Vona Ja potrafię wziąć się w garść, a ten czarnuch wrzuca cap.
- Philip Quiroz mówi (megafon): To szalone jak czarnuchy potrafią się podlizać widząc korzyści Wejdą tak głęboko w tyłek byleby być kimś Wszędzie liczy się tylko forsa, Baylee nie przejmuj się nim To jest pewne - gdy odmówisz nagle zmienią swój team.
- Philip Quiroz mówi (megafon): NIE PRZEJMUJ SIĘ BAYLEE.. REST IN PISS GUTTAHVON.
- Philip Quiroz mówi (megafon): Moje życie jak film akcji, zawsze w nim się dużo dzieje Są te lepsze, gorsze chwile, choć tych gorszych coraz więcej Zamykają moich braci, zabijają moich bliskich Weź dzieciaku weź się w garść i odetnij od ulicy.
- Philip Quiroz mówi (megafon): Obierając tą ścieżkę życia musisz mieć to z tyłu głowy Skończysz martwy, postrzelony, a tylko chciałeś zbić miliony Nie udawaj żeś jest twardy byleby się im popisać Jeśli zdajesz sobie sprawę, że przy akcji zmięknie cipa.
- Philip Quiroz mówi (megafon): CHASE EM' OR BE CHASED CZARNUCHU.. WYCZEKUJCIE TEGO GÓWNA W PAŹDZIERNIKU BO BĘDZIE OGIEEEEEEEEEEEŃ.
Add Comment
Please, Sign In to add comment