Not a member of Pastebin yet?
Sign Up,
it unlocks many cool features!
- ODGRYWKA NO PASSES
- * Bruno Roiz wszedl do FL studio, przerzucil beat do srodka tworzac tym samym nowa sciezke, stworzyl nowa sciezke na wokal EsBunny dajac mu delay do sluchawek ktore zaraz zgarnie, sam nalozyl swoje na jedno ucho wlaczajac swoj i jego mikrofon.
- * Philip Quiroz wbił do środka, ściągnął słuchawki z wieszaka i założył je na głowę, ściągając wcześniej fullcap odkładając go na biurko.
- Bruno Roiz mówi: Wlaczam ci nagrywanie, przygotuj sie...
- * Bruno Roiz wlaczyl mu nagrywanie.
- * Philip Quiroz złapał jedną dłonią za statyw, przybliżył się bujając głową do beat'u.
- Philip Quiroz mówi: Poczuj ten blask, skumaj ten swag, spójrz na ten Glock - switch na nim mam.. Pierdoli na Big Dodo, więc skończy z dopiskiem Rest In Piss, onna gang.. Wrzuci coś na mnie, więc mój braciak Ghost zrobi slide.. Nowy Glock, nowy swag, będzie trzeba zrobię bang.
- * Philip Quiroz kaszlnął odsuwając głowę od mikrofonu, leci dalej.
- Philip Quiroz mówi: Spójrz na ten diament, mówi Adonis siedząc w rent car.. Nie pierdolę się z ciotami, bo w końcu pierdoli underground.. Szkoda, że zaprosił mnie na klip pieprząc "Ale to nie do ciebie Bunny, shoutou".. Nie mam czasu na te bzdury, zwijam Trevi'ego w czwarty blunt.
- * Philip Quiroz wziął większy oddech po nawinięciu pre-chorusu, poprawił słuchawki na łbie.
- Philip Quiroz mówi: Spójrz na mnie mała i ze mną chodź, wiem Riley że tego chcesz.. Te czarnuchy żyją za forsę ojczulka i zgrywają się, że zrobią na kimś splash.. Wyskoczą niby z AR-15 za paskiem lub w tym sejfie.. Prawda jest taka, że to fake jak ich słabe mindsonbandz.
- * Philip Quiroz uśmiechnął się czując się coraz pewniej nawijając o Trevi i Adonisie.
- Philip Quiroz mówi: Nie pożałujesz tego skarbie, zajmę się tobą nie jak Trevi swoim dzieckiem.. Wspinam się na szczyt, jeszcze trochę i wyprzedze tych lamusów.. Mówią, że to nie podziemie bo nawijają do wynajętych urusów.
- * Philip Quiroz zaśmiał się śpiewając o Trevi i jego dziecku, nawinął jeszcze raz ten wers dokańczając Chorus.
- Philip Quiroz mówi: Damn, mam diamentowe kolczyki.. Trevi stracił je z uszu przepraszając za słowa na mych bliskich.. Ostrzegałś lil kj na prywacie mówiąc, że się lubimy.. A zachowałeś się jak pedał wycofując z tej nuty swe adliby.
- * Florentino Esquivel wpadł do studia wraz ze swoimi ziomami bujając głową do beatu.
- * Philip Quiroz chrząknął odwracając łeb w drugą stronę, zaczął nawijać po hiszpańsku, w którym mówi w swoim domu od dziecka.
- * Baylee Reyes ustawil sie z boku po wbiciu w studio; przyglada sie P.Quiroz i Bruno.
- Philip Quiroz mówi (megafon): Uspokój swojego pieska, bo nic jeszcze nie mam do Deeziego.. Nie zna sytuacji, a wrzuca pięć centów podbijając swoje ego.. Nie było żadnej kasy dla ciebie stary, coś mu się pomyliło.. Krzyknąłeś siedem zero za feat, a sam jesteś wielkie zero zero.
- * Philip Quiroz nawinął o śmiesznej cenie rzuconej przez Trevi'ego za feat nawijając to na bicie, który miał być właśnie do nuty z nim.
- Philip Quiroz mówi (megafon): Tą siódemkę dodaj do dwóch zer, będziesz jak James Bond.. Tylko skończysz marnie i nie wstaniesz z żywych tak jak on.. Przeprosiłeś za junkie'go, wszystko spoko, luzik ziom.. Ale fifty grands dla jego matki ma zapukać na jej konto, eyoo.
- * Philip Quiroz ściągnął słuchawki z łba i zawiesił je na wieszaku, założył fullcap na głowie wychodząc z kabiny.
- * Bruno Roiz zastopowal nawijke P.Quiroz na jego sciezce, stworzyl nowa dla siebie na swoj wokal, potem zajmie sie calym mixmasteringiem.
- * Bruno Roiz stoi w kabinie z kubkiem brudnej fanty, bedzie nawijal do mikrofonu zmulony.
- * Philip Quiroz usiadł na fotelu przed komputerkiem, założył słuchawki na głowę nakładając je tylko na jedno ucho, odpalił mikrofon u siebie.
- Philip Quiroz mówi (megafon): Jesteś gotowy, ziomuś..?
- * Bruno Roiz pokazal mu okejke.
- * Philip Quiroz przytaknął głową wyłączając swój mikrofon, odpalił nagrywanie rozkładając się na fotelu.
- Bruno Roiz mówi: Jesli zlapie go lackin to posle go do niebios, czarnuch chcial zgrywac gangstera, ale zadarl z playboys, zolte tasmy nie proby a morderstwa wykonywane sa na opps, suko nie jestem z sukka side, wiec o litosc mnie nie pros, zarabiamy kapuche teraz saggujemy te spodnie low.
- Philip Quiroz mówi do Baylee Reyes: Mam plan ese.. wyłącz mu nagrywanie jak skończy, nagram storkę na vadera
- * Philip Quiroz podniósł tyłek stając na nogi, wyciągnął telefon i zaczął nagrywać zwrotkę swojego ziomka.
- Bruno Roiz mówi: Zaczalem z niczym dziwko zobacz jak wchodze w to, jestem morderca mowia ze psychopata i crashout, ziomki nie maja litosci wiec zabija cie z zimna krwia, spojrz nie chcesz testowac moich demonow.
- * Philip Quiroz wrzucił nagranie w internet, patrzy na Bruno.
- Bruno Roiz mówi: Wychodza w nocy gdy wychodzimy po zmroku, podeslij lokalke nie dotrwasz nastepnego roku, jesli nie trafimy cie to zawrocimy i bedzie podwojny drill na twoim bloku, trevi zgrywal kumpla teraz ich grupa zagrozona bo nie wchodzi w koncu chihuahua.
- Bruno Roiz mówi: Bedzie biegal jak track-star gdy wyskoczymy z auta, spojrz swiece z bunnym jak gwiazda, suko swiece z bunynm ajk gwiazda, bedzie biegal jak track-star gdy wyskoczymy z auta, gdy wyskoczymy z auta, suko swiece z bunnym jak gwiazda.
- * Bruno Roiz odlozyl sluchawki na mikrofon wychodzac z kubkiem z kabiny, spojrzal na reszte i ruszyl do swojego fotela.
- * Baylee Reyes zatrzymal nagrywanie gdy Bruno skonczyl - odbil od biurka.
- * Bruno Roiz sprawdza poziomy w fl studio, ustawia wokal na dosyc surowy jesli chodzi o EsBunny, przesuwa reka po suwaku gainu podkrecajac tym samym glos, wplata w slowa lekki growl modulujac ton.
- * Bruno Roiz usuwa niepotrzebne momenty takie jak kaszlniecia z obu wokali, wdechy, czy inne przestery, pozniej ustawiajac sztuczny przester na wokale i dodajac do tego wiecej bassu.
- * Bruno Roiz scisza lekko podbitki pod koniec wersow u EsBunny z lekkim echem by dalo efekt odbijania sie pileczki w ping-pongu, robi to samo u siebie podwyzszajac lekko glosnosc swojej nawijki usuwajac na niej przester nawet nie dodajac sztucznego.
- * Bruno Roiz zapisuje cala piosenke w formacie .wav i .mp3 nadajac temu nazwe "EsBunnyDISSftghost", odrazu przesyla to na poczte bez ociagania, tworzy nowy projekt w FL studio przerzucajac na jedna sciezke gotowy beat oraz tworzac nowa na jego wokal.
- ODGRYWKA SOUTH PARK
- Bruno Roiz mówi do Philip Quiroz: Wchodz... do srodka
- * Philip Quiroz wbił do środka, odpalił tekst na telefonie zapominając go bo leżał gotowy od dłuższego czasu, założył słuchawki na głowę.
- * Bruno Roiz pokazal mu okej wlaczajac mu przycisk na Record ON, puszczajac mu beat.
- * Philip Quiroz zaczął nawijać chorus w odpowiednim momencie.
- Philip Quiroz mówi (megafon): Błagałem ją by została - dziś już nie mam sentymentu.. W mojej kieszenie gwała, mówi, że kocha mnie znów.. Szkoda, że wtedy nie chciała, kiedy brakowało paru centów.. South Park to nie bajka, tam walczyłem ale dziś stoję tu.
- * Philip Quiroz napił się wody robiąc krótszą przerwe, powtorzył wersy jeszcze raz przechodząc od razu do pierwszej zwrotki.
- Philip Quiroz mówi (megafon): Tańczę Rabbit Walk po varrio, choć nie istnieje naprawdę.. Ale lamusy i tak wezmą to co nie ich, to normalne.. Tak samo jak okradną własną matkę albo siostrę.. Jednak nie spróbują ruszyć na mnie bo to nie jest takie proste.
- Philip Quiroz mówi (megafon): Fiolet w moim dobule cup, nie chce o tym gównie wiedzieć.. Zaciągam się Rabblag, prosto z 1-6-2-1-9 ((PBS)).. Wielki shoutou dla Paybacc'a, podnosi mnie na duchu po dziś dzień.. Big Rabbit Plays, mówię to szczerze - nie dla lajków, nie dla zdjęć.
- Philip Quiroz mówi (megafon): Chcę przeprosić swych rodziców za to co już tu zrobiłem.. Jednak to nie czas żeby się wycofać, trochę się w tym pogubiłem.. Zdążyłem trafić za te kratki, zbiłem z Flako - jak mówiłem.. Flako to szalony czarnuch, poczęśtował glinę pyłem.
- Philip Quiroz mówi (megafon): Banging da Johnnies to nie numer dla jakiejś sławy.. Mamy dość departamentu i tej nienawiści w naszą stronę.. Jednak my się nie bawimy ziomek, bo zlałem znaną tam personę.. Lamer Merida mówił "Playboys to pedały", skończył po tych słowach cały obolały.
- * Philip Quiroz napił się znów wody wystawiając okejkę Ghost'owi, żeby zastopował na chwilę nagrywanie bo potrzebuje odetchnąć.
- * Bruno Roiz zastopowal nagrywanie na jego znak.
- Philip Quiroz mówi (megafon): Ja pierdole, myślałem, że się uduszę człowieku.. Odpalaj to znowu, nie ma czasu..
- * Bruno Roiz odpalil mu ponownie nagrywaie.
- * Philip Quiroz wbił się w Beat po miejscu, w którym ma być znowu chorus, nawija drugą zwrotkę.
- Philip Quiroz mówi (megafon): South Park to nie bajka, tam walczyłem, ale dziś stoję tu.. Jeśli nie wierzysz, wrzuć B na głowę, szybko spłoniesz, foo.. Fake-teens Killa, ziomek, rockuje to po sam grób.. Flowers Killa ziomek, nie mogło ich zabraknąć - trup to trup.
- Philip Quiroz mówi (megafon): Proszę cię mała suko ,nie mów mi co mam robić.. złapię za dziewiątkę i pójdę go poskromić.. Zrobiłem to jeden raz, jednak nie mówię o tym głośno.. Jeden czarnuch poszedł spać, drugi wyleciał przez okno.
- Philip Quiroz mówi (megafon): Dziwnym trafem na South Park jakiś czas temu zrobiło się głośno.. Jakieś naćpane cioty wjechały z myślą, że wyjdą z tego na prostą.. Mocno się zdziwili widząc jak pada jeden po drugim.. Tylko czemu Fifties, ziomek, ktoś was nasłał czy co się stało, Cookie?
- * Philip Quiroz nawinął o strzelaninie podczas organizowanej imprezy, zdążył się dowiedzieć, że R50 mieli zlecenie od czarnuchów ze Skid Row na to.
- Philip Quiroz mówi (megafon): O czym tu nawinąć, ziomek myślę tylko o tym.. W głowie mojej milion wersów, z czym je tu połączyć?.. Może powinienem zwolnić, trochę dać se luzu.. Jednak wiem, że tak nie mogę - robię to dla tego ludu.
- * Philip Quiroz będąc nieco zmęczony wystawił okejkę do Ghost'a ściągając słuchawki z głowy i odwieszając na wieszak.
- * Bruno Roiz przysypia na fotelu ze zmeczenia, siedzi kolejna godzine w studiu wykonujac produkcje dla EsBunny, zapisuje jego wokal usuwajac niepotrzebne szumy, wdechy, kaszlniecia, przelkniecia sliny etc.
- * Philip Quiroz wyciągnął w międzyczasie skręta z kieszeni w koszuli, rozpalił go w studio.
- * Bruno Roiz ustawia wszystko tak jak mialo byc planowane, dodaje potrojny strzal w refrenie po "ale dzis stoje tu", ustawiajac bass boosted w niektorych momentach.
- * Bruno Roiz dokonuje koncowki mixmasteringu na jego piosence, poprawiajac ostatnie detale i szczegoly dodajac rozne efekty - zapisuje projekt w formacie .wov i .mp3 pod nazwa "EsBunnysolo" przesyla mu na poczte wylogowujac sie ze wszystkiego.
- Bruno Roiz mówi do Philip Quiroz: Przeslalem ci to...
Add Comment
Please, Sign In to add comment