Not a member of Pastebin yet?
Sign Up,
it unlocks many cool features!
- [11:20:36 PM] [-] MojaChybaNie
- [11:20:44 PM] [OOC] [Harlow]: (Walić tylko kamienie
- [11:21:19 PM] [L]Narrator [Narrator]Dystopia: **Z jednej strony nadeszła Bombarda, trafiła istotę prosto w plecy, przez co nie mogła się zasłonić
- [11:21:20 PM] [L]Narrator [Narrator]Dystopia: przed nadchodzącym atakiem z przodu. Kulka zetknęła się wprost z głową mężczyzny, przez co eksplozja
- [11:21:20 PM] [L]Narrator [Narrator]Dystopia: sprowadziła go prosto na ziemię. Kiedy dym już się ulotnił widać było jedynie zdeformowaną, a nawet
- [11:21:21 PM] [L]Narrator [Narrator]Dystopia: rozerwaną głowę oraz drgające tylko delikatnie cielsko.**
- [11:21:27 PM] [OOC] [Brophytus]: (Zgoda na CK? Avenall jest impulsywny i takie sytuacyjne byłoby w zasadzie najlepszą opcją,)
- [11:21:28 PM] [OOC] [Brophytus]: (jezeli sytuacja tego bedzie wymagała)
- [11:21:30 PM] [OOC] [Brophytus]: (cios konczacy)
- [11:21:36 PM] [!] Twoja postać jest głodna? Wpadnij do Wielkiej Sali i kliknij PPM na jedno z dań na stole.
- [11:21:42 PM] [OOC] [Dystopia]: (Hmm?)
- [11:21:56 PM] [OOC] [Brophytus]: (skoro lekko drga cielsko, chce dobic. Moge? pytam umownie o zgode)
- [11:22:14 PM] [OOC] [Dystopia]: (Oczywiście, że macie zgodę)
- [11:22:38 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: *Pomasował jedną dłonią głowę, drugą cały czas podtrzymując topór w powietrzu. Cisnął nim z*
- [11:22:39 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: *Impetem w i tak już uszkodzoną głowę bestii, żeby zadać cios ostateczny.*
- [11:24:03 PM] [L]Narrator [Narrator]Dystopia: **W pewnym stopniu był to tak zwany overkill, czaszka, a w zasadzie cała głowa ledwie trzymała się
- [11:24:04 PM] [L]Narrator [Narrator]Dystopia: kupy. Przez co skutkiem rąbnięcia było jedynie jej przepołowienie. Wtem nawet owe drgania ustały, a
- [11:24:04 PM] [L]Narrator [Narrator]Dystopia: wszędzie zaczął roztaczać się odór zgnilizny, również przyprawiający o mdłości.**
- [11:25:15 PM] [L]Dorosly [TheodoreHarlow]Harlow: *Widząc co zostało z cielska opuścił łańuch tak aby nastepnie mocniej go podciągnać w swoją stronę -
- [11:25:15 PM] [L]Dorosly [TheodoreHarlow]Harlow: w końcu nie miał zamiaru go zostawiać. Dosyć szybko cały jego gniew zniknął, pojawiło się jedynie
- [11:25:16 PM] [L]Dorosly [TheodoreHarlow]Harlow: silne zawiedzenie, nie tego oczekiwał. Wzrok przeniósł w stronę młodych dorosłych.* Nie
- [11:25:16 PM] [L]Dorosly [TheodoreHarlow]Harlow: wpierdalajcie się następnym razem w cos co was przerasta, bo juz z tego nie wrócicie.
- [11:25:43 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: *Nadal zabójstwo wampira, a raczej zadanie finałowego ciosu, nie dało mu odpowiedniej satysfakcji*
- [11:25:43 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: *I w tym amoku powtarzał tylko ciosy, doprowadzając po pewnym czasie czaszkę do stanu, gdy była w*
- [11:25:43 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: *Ten w tle padał pewnie za sprawą dymu usypiając i kaszląc, ostatecznie kierując na siebie różdżkę
- [11:25:44 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: *Wielu kawałkach. Rzucił okiem na Theodore i odetchnął z ulgą.*
- [11:25:44 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: by rzucić niewerbalne Anapneo.*
- [11:25:45 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: W porządku.
- [11:25:52 PM] [L]Narrator [Narrator]Dystopia: **Co do Averyego, jak i Avenalla, obaj są ciężko ranni. Dragovich mocno krwawi z głębokich ran
- [11:25:53 PM] [L]Narrator [Narrator]Dystopia: ramion, a Parker ledwie trzyma się na nogach przez ciężki uraz głowy.**
- [11:26:15 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: **Jak głębokie są jego rany?**
- [11:26:21 PM] [L]Dorosly [TheodoreHarlow]Harlow: *Nie czekał jednak na ich odpowiedź - mogli dojrzeć jedynie jego oschły spojrzenie, którym ich
- [11:26:22 PM] [L]Dorosly [TheodoreHarlow]Harlow: obdarował. Po tym zniknął, deportujac się z tego miejsca.*
- [11:26:36 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: **I jak głębokie rany Darrena?**
- [11:26:38 PM] [!] Zablokowałeś się i nie masz jak wyjść? Wpisz ?odblokuj <nick> na kanale #komendy na Discordzie
- [11:27:00 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: **Są kły?**
- [11:27:08 PM] [L]Narrator [Narrator]Dystopia: **Darren możliwie dwa złamane żebra oraz spore problemy z oddychaniem. W najgorszym przypadku
- [11:27:08 PM] [L]Narrator [Narrator]Dystopia: krwotok wewnętrzny.**
- [11:27:17 PM] [OOC] [Harlow]: (To ja uciekam, bajo!)
- [11:27:20 PM] [L]Narrator [Narrator]Dystopia: **Nie ma, cała głowa jest w rozsypce.**
- [11:27:21 PM] [OOC] [Brophytus]: (Pa)
- [11:27:22 PM] [OOC] [Harlow]: (Miło było poznać)
- [11:27:37 PM] [OOC] [Brophytus]: (koxuwka)
- [11:27:42 PM] [-] Harlow
- [11:28:02 PM] [L]Narrator [Narrator]Dystopia: **Co do Averyego, no to można sobie wyobrazić podwójnie długie pazury rosomaka, które wbiły mu się w
- [11:28:03 PM] [L]Narrator [Narrator]Dystopia: ciało. Raczej bardzo głębokie.**
- [11:29:09 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: *Kiedy niebezpieczeństwo minęło, dysząc upadł już na ziemię obok Darrena, krwawiąc obficie.
- [11:29:10 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: Adrenalina spadała, ból stopniowo się zwiększał, a krew ubywała. Sięgnął do kieszeni wyjmując
- [11:29:10 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: karteczkę i zgiął ją w odopiednim miejscu.*
- [11:29:54 PM] [L]Narrator [Narrator]Dystopia: **Pod względem wymagania interwencji uzdrowiciela, no to Avery i Darren jak najbardziej.**
- [11:30:55 PM] [L]Narrator [Narrator]Dystopia: **Jeszcze jakieś pytania?**
- [11:31:17 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: **Cokolwiek cennego w trupie?**
- [11:31:34 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: *Wizytówka zamieniła się w wyjca nagrywając nasępujacą wiadomość. Avery leżąc dyszał ciężko,
- [11:31:34 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: pokaszlując co jakiś odstęp czasu słabo. Jakby już nawet na to nie miał siły.* Las... Pod
- [11:31:35 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: Hogsmeade... na północy... *Stękający kaszel* Trzech rannych.
- [11:31:37 PM] [L]Narrator [Narrator]Dystopia: **Niezbyt, tak jak mówiłem. Odziany w same szmaty.**
- [11:31:40 PM] [!] Zastanawiasz się nad zainstalowaniem szybszej przeglądarki Brave? Wspomóż nas i skorzystaj z tego linku:
- [11:31:40 PM] https://brave.com/hap319
- [11:32:00 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: *Spojrzał na truposza, bardziej przejmując się faktem bólu głowy, który mu wówczas doskwierał,*
- [11:32:00 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: *Niżeli tym, że właśnie kogoś zabił.*
- [11:32:03 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: Skurwiel.
- [11:32:09 PM] [OOC] [Brophytus]: (dzieki za narracje kox)
- [11:32:24 PM] [OOC] [Dystopia]: (Nie ma sprawy, ja też dziękuję. Jak nie ma pytań to już zmykam)
- [11:32:31 PM] [OOC] [Brophytus]: (Adios wiecej takich)
- [11:33:35 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: Avenall... Kurwa... Puszczaj to zasrane periculum...! *Syknął słabo, leżąc na ziemi, trzymając się
- [11:33:36 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: za krawiące ramię.*
- [11:33:55 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: *Przerzucił wzrok na Averego i westchnął cicho, a potem puścił obiecane Periculum w powietrze.*
- [11:33:59 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: Periculum.
- [11:34:03 PM] [OOC] [Brophytus]: (dupa nie da sie)
- [11:34:58 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: **Co widać?**
- [11:35:50 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: **Co widać?**
- [11:35:54 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: **Obok martwy wampir z pokruszoną czaszką, Avenall masujący głowę i Avery z ranami...**
- [11:35:54 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: **Pojawiła się kula światła rozświetlająca las.**
- [11:36:50 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: Co się dzieje tam na dole!?
- [11:36:53 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: **Powalone drzewo z roztrzaskanym pniem. Zapewne padło na wskutek silnego zaklęcia typu bombarda.
- [11:36:53 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: Truchło wampira z rozerwaną głową i toporem w miejscu gdzie powinna być głowa. Avery leży na plecach
- [11:36:54 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: pewnie już ledwo przytomny i zakrwawiony na ramieniach. Obok niego leży Darren co ma trudności z
- [11:36:54 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: oddychaniem.**
- [11:37:00 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: Ląduj, kurwa!
- [11:37:06 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: *Wylądował czym prędzej*
- [11:37:22 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: *Zaraz po wylądowaniu rzucił do okoła nich barierę Protego Maxima*
- [11:37:50 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: *Gdy bariera się utworzyła spojrzał na Averego.*
- [11:37:55 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: **Rany?**
- [11:38:28 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: *Chwilę jeszcze patrzył zamglonym wzrokiem z dołu na Lorina oddychając ciężko. Na wskutek utraty
- [11:38:28 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: sporej ilości już krwi zamknął oczy traćąc przytomność.*
- [11:38:54 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: **Gdzie ma rany?**
- [11:39:29 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: *W skupieniu ukląkł przy chłopaku unosząc różdzkę i rozerwał jego ubranie by mieć dostęp do ran.*
- [11:39:32 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: **Ranny. Bardzo. Na ramionach ma głębokie rany od pazurów wielkości pazurów tego potwora co leży
- [11:39:33 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: roztrzaskany.*
- [11:40:12 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: *Zaczął przejeżdzać różdzką po ranach w całkowitym skupieniu przekazał jednolicie moc do różdzki*
- [11:40:13 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: *Wypowiadając trzy krotnie inkantacje zaklęcia.*
- [11:40:19 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: *Zawiesił wzrok na martwej bestii i podszedł do niej, a świecąc Lumosem zaczął grzebać w*
- [11:40:20 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: *Pozostałościach po czaszce wampira, co - jeżeli Lorin to dostrzegł - mogło przyprawić go o*
- [11:40:20 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: *Mdłości, bo w końcu Avenall macał paluchami kawałki czaszki i w tym też mózg.*
- [11:40:26 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: Vulnera Sanentur... Vunlera Sanentur... Vunlera Sanentur...
- [11:40:32 PM] [OOC] [Brophytus]: (no w skrocie to avenall grzebie po tym co bylo w glowie)
- [11:40:33 PM] [OOC] [Brophytus]: (wampira)
- [11:40:52 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: **Lorin całkowicie skupiał się na Averym więc nie widział.**
- [11:41:34 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: **Krew najpierw przestała uciekać z jego ran i powoli do nich wracać oczyszczona, drugim etapem**
- [11:41:35 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: **Było zasklepienie ran wewnątrz a dopiero później zwenętrznych.**
- [11:41:45 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: *Wybudził go zaklęciem ocucającym.*
- [11:41:53 PM] [OOC] [MrFrancuz]: (darren wbija?)
- [11:41:57 PM] [OOC] [Brophytus]: (nie wbija, poszedł spać)
- [11:42:22 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: *Więc widząc, że ma trudności z oddychaniem rzucił na niego anapeno.*
- [11:42:46 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: *Wziął trochę mózgu w formie ciekłej na palec i liznął, próbując smaku.*
- [11:42:48 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: **Jak smakuje?**
- [11:42:53 PM] [OOC] [MrFrancuz]: (?!)
- [11:42:54 PM] [OOC] [MrFrancuz]: (XD)
- [11:42:55 PM] [OOC] [brightness]: (FUUUU
- [11:43:03 PM] [OOC] [brightness]: (TY CHORY POJEBIE XDDDDDDDDD)
- [11:43:05 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: Co ty odpierdalasz Avenal.
- [11:43:16 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: To obrzydliwe.
- [11:44:27 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: *Wybudził się biorąc głębszy wdech, zakasłusjąc się nieco i otworzył szerzech oczy, mrugajac i
- [11:44:28 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: chwilę się rozglądając, dalej pozostawszy w pozycji leżącej.*
- [11:44:41 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: *wziął wdech i wydech a czując okropny smrud rozgładającego się ciała rzucił na siebie finite by
- [11:44:41 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: zaklęcie wyostrzające zmysły przestało działać*
- [11:44:46 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: Zagrożenie dalej jest?
- [11:45:05 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: ...ja pierdole... *Wymamrotał zchrypniętym głosem unosząc się powoli do siadu.*
- [11:45:30 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: **Blizny po ranie pewnie pozostaną**
- [11:45:36 PM] [OOC] [MrFrancuz]: (pewnie tak)
- [11:45:56 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: Raczej nie.. *Oblizał całkowicie palec z tej wydzieliny i pokiwał energicznie głową.* Trochę
- [11:45:57 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: słodkie.
- [11:46:03 PM] [OOC] [Brophytus]: (darren do munga)
- [11:46:05 PM] [OOC] [Brophytus]: (tak prosi)
- [11:46:06 PM] [OOC] [Brophytus]: (koci)
- [11:46:06 PM] [OOC] [Brophytus]: (przekazac)
- [11:46:15 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: Tak... Rozwalony. Ale chodźmy już stąd... Darren jeszcze potrzebuje pomocy. *Opowiadał siedząc tak i
- [11:46:15 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: przecierając oczy odrobine zdartym rękawem*
- [11:46:33 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: *Wyczarował patronusa - Sowa - i wysłał go w dal, mówiąc*: Las w przeciwną stronę od Hogwartu trochę na lewo zobaczysz perriculum. Potrzebna pomoc.
- [11:46:41 PM] [L] [Gdzieś niedaleko widać czerwony, iskrzący się promień zaklęcia Periculum! [OOC] (Lokalizacja x: 235.36, y: 70, z: 1523.06)]
- [11:46:41 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: Periculum!
- [11:46:45 PM] [!] Do kontaktu z ekipą serwera, użyj komendy /helpop [tresc]
- [11:46:47 PM] [OOC] [Brophytus]: (ale fajne)
- [11:46:48 PM] [OOC] [Brophytus]: (ja tez chce takie..)
- [11:46:49 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: **Ogólnie Avery ma na swoim ciele jeszcze liczne, ale niezbyt ważne przetacia skóry.**
- [11:46:58 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: **Avenall nie ma żadnych zewnętrznych ran w zasadzie.**
- [11:48:22 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: *Machnął w stronę Darrena.*
- [11:48:22 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: Ferula!
- [11:48:22 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: **Wyczarowały się magiczne nosze i szyny, które zabezpieczyły ciało Darenna a pod nim wyczarowały**
- [11:48:22 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: **Się coś ala nose.**
- [11:48:22 PM] [OOC] [MrFrancuz]: (nosze*)
- [11:48:38 PM] [L] [Gdzieś niedaleko widać czerwony, iskrzący się promień zaklęcia Periculum! [OOC] (Lokalizacja x: 235.76, y: 70, z: 1523.57)]
- [11:48:38 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: Periculum!
- [11:48:58 PM] [L]**Przyleciał patronus w formie Szakal, który przemówił głosem [ValentinoYrell]: Podaj dokładniej? W stronę zamku mam lecieć? Czy w stronę Domu Margeli na jeziorze?**
- [11:49:17 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: Kurwa. Nie będę mieć problemów? *Spojrzał na wampira i pociągnął nosem.*
- [11:49:35 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: W jakich okolicznościach umarł?
- [11:49:52 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: *W tym czasie Avery podszedł do Darrena i pomógł mu wstać, biorąc go pod ramię.* Jak dalej będziesz
- [11:49:52 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: próbował go zjeść to chyba nie.
- [11:50:31 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: Odsuń się od tego ty chory pojebie...
- [11:50:43 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: *Wypuścił głośno powietrze z ust i spojrzał na ciało wampira, a potem wrócił wzrokiem do Averego.*
- [11:50:50 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: Dobra, worek.
- [11:50:53 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: Darrena do munga
- [11:50:55 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: Na chuj worek. Spalę to ciało.
- [11:50:59 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: Nie.
- [11:51:02 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: Prosektorium
- [11:51:10 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: Avenall Ty też do munga.
- [11:51:11 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: *Zapakował ciało w czarny worek po czym je lewitował.*
- [11:51:13 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: Ja żyję.
- [11:51:19 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: Nic mi nie jest.
- [11:51:28 PM] Tyke zbanował NeverMore za 'CK'.
- [11:51:35 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: Dostałeś w głowę i zacząłeś lizać mózg.
- [11:51:41 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: MÓZG. Kurwa mać.
- [11:51:44 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: Chciałem spróbować.
- [11:51:47 PM] [!] Widzisz, że ktoś łamie zasady gry? Poinformuj o tym: /zglos [gracz] [powod]
- [11:51:54 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: Nic już lepiej nie mów. Idziemy.
- [11:52:15 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: Dobra, kurwa nic nie widziałem Avenal już przestał szukać wrażeń.
- [11:52:26 PM] [L]Auror [ValentinoYrell]Am4r3na: *Zeskoczył ze swojej miotły.*
- [11:52:26 PM] [L]Auror [ValentinoYrell]Am4r3na: **Co się dzieje?**
- [11:52:28 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: Pierdolę.
- [11:52:32 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: **Ciało w worku , Darren Fillanore na szynach.**
- [11:52:47 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: Wampir
- [11:52:50 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: Wampir?
- [11:52:53 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: Wyjdźmy z lasu.
- [11:53:00 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: *Ściągnął barierę.*
- [11:53:02 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: Wampir. Pierdolony wampir.
- [11:53:04 PM] [L]Auror [ValentinoYrell]Am4r3na: *Podszedł do worka i sprawdził kto tam jest.*
- [11:53:30 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: Kurwa, za dużo wrażeń na dziś.
- [11:53:45 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: **Ciało niby człowieka, ale z długimi szponami i roztrzaskaną głową, której raktycznie nie ma.**
- [11:53:55 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: **Głowy w sumie nie ma.**
- [11:53:59 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: Dobra. Nie ma co tu stać. Panowie. Wychodzimy, Darren leci do munga. Cało zabieram do Prosektorium.
- [11:54:04 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: **Jest w kilkunastu, kilkudziesięciu kawałkach.**
- [11:54:11 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: **Ciało też w sumie zdewastowane, ale nie aż tak.**
- [11:54:12 PM] [L]Auror [ValentinoYrell]Am4r3na: Który z was go tak urządził?
- [11:54:19 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: Ja mu rozpierdoliłem łeb.
- [11:55:03 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: **Avery ma pewnie jeszcze rozpiętą koszulę i blizny w kształcie "kropek" na ramieniach. Pewnie po
- [11:55:03 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: owych pazurach.**
- [11:55:15 PM] [L]Auror [ValentinoYrell]Am4r3na: Darren?
- [11:55:30 PM] [OOC] [MrFrancuz]: (poszedł z PC)
- [11:55:41 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: **Był nieprzytomny co nie?**
- [11:55:46 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: **Darren na szynach, ma lekkie problemy z oddychaniem mimo anapneo i Avery do podtrzymuje na
- [11:55:46 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: nogach**
- [11:55:58 PM] [L]Auror [ValentinoYrell]Am4r3na: No to zabierzcie ciało i spiszcie raport, a tego biedaczka do Munga.
- [11:56:03 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: **Avenall też powinien się ledwo trzymać na nogach bo sotał kamulcem w głowę.**
- [11:56:14 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: To powiedział auror trzeciej klasy.
- [11:56:17 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: **Jest na pewno lepiej, niż wcześniej, ale tak - czuje mocny ból.**
- [11:56:24 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: Chuj mnie to, jakiej klasy jest aurorem.
- [11:56:27 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: Mną nie rządzi.
- [11:56:37 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: Idę do domu, za dużo.
- [11:56:42 PM] [L]Dorosly [AveryIIIDragovich]brightness: Przestań gadać i chodź do tego pierdolonego Munga.
- [11:56:48 PM] [!] Pamiętaj, aby ustawić ładny /opis
- [11:56:49 PM] [L]PracownikMM [LorinYrell]MrFrancuz: *Machnął różdzką i lewitował ciało do prosektorium w BA*
- [11:57:32 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: *Wypuścił głośno powietrze z ust.*
- [11:58:29 PM] [OOC] [Brophytus]: (chodz moze)
- [11:58:32 PM] [OOC] [Brophytus]: (polecimy)
- [11:58:32 PM] [OOC] [Brophytus]: (tam)
- [11:58:34 PM] [OOC] [Brophytus]: (i elo xD)
- [11:58:38 PM] [OOC] [Brophytus]: (bo lazic po takiej sciezce to bezsens)
- [11:58:44 PM] [OOC] [Brophytus]: (skoro mozna zaoszczedzic na czasie)
- [11:58:45 PM] [OOC] [brightness]: (Wolę na piechotę jak w ic przystało
- [11:58:53 PM] [OOC] [Brophytus]: (k)
- [11:58:56 PM] Gracz brightness wskoczył Ci na plecy!
- [11:59:09 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: .
- [11:59:12 PM] [L]zawieszony [AvenallParker]Brophytus: **Spożywa smażonego suma**
- [11:59:26 PM] [OOC] [brightness]: (jazda on jest
Advertisement
Add Comment
Please, Sign In to add comment