Not a member of Pastebin yet?
Sign Up,
it unlocks many cool features!
- Pan Adam i pani Beata, podobnie jak tysiące innych Polaków, nie zamierzają czekać z wypłacaniem pieniędzy z PPK na starość. Wybrali inną metodę na zarabianie. I nieźle na tym wychodzą. Uwaga - od nowego roku nastąpiła jedna zmiana dotycząca wpłat do programu.
- Polski Fundusz Rozwoju (państwowa spółka, która zarządza PPK) ogłosił najnowsze dane o programie, w którym mamy gromadzić pieniądze na emeryturę. W Pracowniczych Planach Kapitałowych uczestniczy obecnie 3,6 mln Polaków, którzy odłożyli w programie blisko 30 mld zł.
- Przedsiębiorcy i samozatrudnieni mogą bardziej obniżyć podatki
- Zapisz na później
- Część przedsiębiorców może odliczyć składkę zdrowotną od podatku. MF właśnie zmienił limity.
- PFR właśnie ogłosił, ile zarobił umowny Kowalski, który jest od początku w PPK, czyli od grudnia 2019 r.
- Przyjęto, że do końca 2023 r. zarabiał on 5300 zł brutto, a od stycznia 2024 r. ma już 7 tys. zł brutto.
- 11
- emerytura PPK Pracownicze Plany Kapitałowe ZUS
- - W zależności od grupy funduszy jego zysk wynosi od 126 proc. do 158 proc. - zapewnia państwowa spółka. (za chwilę wyjaśnimy metodologię liczenia tego zysku).
- 92 proc. wypłacających pozostaje w PPK
- Najciekawsze są jednak inne dane ujawnione przez PFR. Dotyczą one Polaków, którzy nie chcą czekać z wypłatą pieniędzy.
- Bo choć program zasadniczo zakłada, że mamy oszczędzać w nim do 60. roku życia, to pozwala na wcześniejsze wycofanie środków. A wypłacając pieniądze, odzyskujemy wszystkie swoje składki i dodatkowo składki pracodawcy (70 proc. z nich trafia od razu na nasze konto bankowe, a 30 proc. na konto w ZUS). Takich wypłat można dokonywać co miesiąc.
- I Polacy z tego korzystają. Oskar Sobolewski, ekspert rynku pracy w HRK Payroll Consulting tłumaczy nam, że jeszcze w pierwszym kwartale 2022 r. wypłacono 136 mln zł, ale już w tym samym czasie 2023 r. blisko 400 mln. Rekordowy był jednak drugi kwartał 2024 r. Wtedy 187 tys. Polaków wypłaciło z PPK aż blisko 500 mln zł.
- Była tylko jedna niewiadoma — czy osoby wypłacające pieniądze automatycznie wypisywały się z PPK, czy nadal oszczędzały. PFR właśnie rozwiał tę wątpliwość
- - Okazuje się, że spośród osób, które dokonały wypłaty w drugim kwartale 2024 r., aż 92 proc. nadal postanowiło w PPK zostać i odkładać składki w kolejnych miesiącach — mówi Oskar Sobolewski i wyjaśnia skąd taka strategia: - Część z tych osób pewnie testuje system i sprawdza, czy naprawdę pieniądze można wypłacać. Ale na pewno dla dużej grupy osób to już jest sposób na regularny zarobek. Inaczej mówiąc, traktują PPK jako lokatę bankową. Dodajmy bardzo zyskowną lokatę.
- Ile zyskujemy?
- Ile właściwie można zyskać na wypłatach? Sprawdziliśmy to na przykładzie pana Adama, który zarabia 10 tys. zł brutto. Do tej pory podawaliśmy zyski z dłuższego okresu oszczędzania, teraz sprawdziliśmy, jak to wygląda w przypadku osób, które wypłacają pieniądze co miesiąc.
- Ci z nas, którzy wpłacają na PPK, odkładają 2 proc. pensji (jest jeden wyjątek, o czym niżej), a dodatkowe 1,5 proc. dokłada pracodawca.
- Pan Adam wypłaca pieniądze po każdym miesiącu oszczędzania. Jego składka wynosi 200 zł, a składka pracodawcy 150 zł. Po miesiącu dostaje:
- •200 zł z wpłat własnych
- •105 zł z wpłat pracodawcy.
- Łącznie więc na jego konto trafia 305 zł. A to nie wszystkie korzyści. 45 zł trafiło bowiem na jego konto ZUS. I ta ostatnia kwota powiększy przyszłą emeryturę w ZUS. Tak jak bowiem pisaliśmy wyżej, przy wypłatach mamy prawo od razu tylko do 70 proc. wpłat pracodawcy, pozostałe 30 proc. trafia do ZUS.
- Oskar Sobolewski zapewnia jednak, że jeszcze większe zyski (procentowe) mają osoby z najniższymi zarobkami. Dlaczego? Bo oni mogą płacić niższą własną składkę.
- Zgodnie z przepisami, jeśli nasze wynagrodzenie w danym miesiącu nie przekracza kwoty odpowiadającej 1,2-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę, możemy wpłacać do PPK nie 2 proc., ale nawet 0,5 proc. naszej pensji (choć oczywiście można więcej, to zależy od nas).
- Tymczasem od 1 stycznia 2025 r. pensja minimalna wzrosła do 4666 zł brutto. A to oznacza, że obniżoną składkę do PPK będzie mógł płacić ktoś, kogo miesięczne wynagrodzenie nie będzie przekraczać 5599,20 zł brutto.
- Ile takie osoby mogą zyskać? Pokażmy to na przykładzie pani Beaty, która zarabia 5 tys. zł brutto i odkłada 1 proc. pensji na PPK.
- Jej składka wynosi więc 50 zł, a składka pracodawcy 75 zł. I też co miesiąc dokonuje wypłat. Odzyskuje więc co miesiąc
- •50 zł z wpłaty własnej
- •52,50 zł wpłat pracodawcy
- Łącznie więc, na jej konto trafia 102,50 zł. Dodatkowo 22,50 zł trafia na jej konto w ZUS (przy wyliczeniach założyliśmy, że nie ma zysków kapitałowych wynikających z inwestycji naszych oszczędności przez poszczególne fundusze zarządzające PPK).
- - W przypadku osób z niskimi pensjami warto oszczędzać aż do końca, a więc do ukończenia 60 lat. Takim osobom grożą bowiem niewielkie emerytury i regularnie odkładane pieniądze z PPK mogą pomóc - mówi Oskar Sobolewski
- Skąd się biorą zyski?
- A teraz wróćmy do procentowych zysków, na które powołuje się PFR. Państwowa spółka podaje, że ktoś, kto jest od początku w programie, mógł zyskać nawet blisko 160 proc.
- Zyski sięgające 50 proc. czy 100 proc. mają też osiągać osoby, które regularnie wypłacają pieniądze.
- Skąd taki wynik? Otóż każdy z nas do PPK odkłada składkę z własnej pensji, a dodatkowe 1,5 proc. dokłada pracodawca. I PFR w swoich wyliczeniach tę składkę od pracodawcy przypisuje nam jako zysk.
- Dodatkowo jako zysk potraktowano dopłaty z budżetu państwa. Otóż pracownik otrzymuje wpłatę powitalną na start programu oraz raz do roku, dopłatę roczną. Wpłata powitalna wynosi 250 zł, natomiast dopłata roczna to 240 zł. Uprawnieni do otrzymania wpłaty powitalnej są ci pracownicy, którzy uczestniczą w programie przynajmniej od trzech pełnych miesięcy.
- Ale uwaga — wpłatę powitalną i roczną tracimy, gdy decydujemy się wypłacić pieniądze z programu. Prawo do nich mają więc tylko osoby, które nie występują o zwrot pieniędzy.
- Decydując się też wcześniej wypłacić pieniądze, musimy zapłacić też podatek od zysków kapitałowych.
- Minusy PPK
- Czy PPK to tylko same zalety? Nie do końca.
- Musimy bowiem pamiętać, że odkładając pieniądze w programie, zmniejsza się nasza pensja (co jest dość oczywiste) nie tylko o kwotę składki, ale też o podatek PIT, który musimy zapłacić od składki swojej i pracodawcy.
- - Pokazując astronomiczne, sięgające ponad 100 proc. zyski pamiętajmy, że nie jest to zysk wynikający z zysków akcji spółek, tylko z dopłat pracodawcy. Tak więc to nasza firma za to płaci i w związku z tym może mieć np. mniej pieniędzy na inwestycje. Byłbym więc ostrożny z tymi samymi dobrodziejstwami z programu — mówi dr Łukasz Wacławik z wydziału zarządzania krakowskiej AGH.
- Warto mieć też świadomość, że do PPK mogą należeć tylko pracownicy, a nie przedsiębiorcy. Ci ostatni tracą więc podwójnie — nie dość, że muszą do programu dopłacać, to sami na nim nie mogą skorzystać.
- Szef niewielkiej firmy stolarskiej z Poznania podsumowuje więc PPK krótko: - Moi pracownicy ekscytują się, że zarabiają na PPK. Nie wiedzą jednak, że przez to, że muszę płacić na ich składki, nie dostają podwyżek. Na jednej więc rzeczy zyskują, a na drugie tracą. W rezultacie wychodzą na zero.
Advertisement
Add Comment
Please, Sign In to add comment