legatmichau

gadająca papuga

Feb 23rd, 2018
112
0
Never
Not a member of Pastebin yet? Sign Up, it unlocks many cool features!
text 1.46 KB | None | 0 0
  1. Jak wspominałem mój ojciec miał sporo rodziny we wsi, w której mieszkał. Między innymi była to ciocia Agnieszka. Agnieszka była dość specyficzną osobą. Mocno po 50 stara panna z ryjem jak wiedźma z obrazków do straszenia dzieci. Miała spory dom, w którym jebało kocim gównem, bo jako stara panna oczywiście miała jebane kocie miasto u siebie w domu. ale oprócz tych śmierdzących sierściuchów posiadała ptaszka. Była to duża gadająca papuga, która jedynie potrafiła powiedzieć imię swojej właścicielki więc w kółko w salonie darła pizdę napierdalając skrzydłami jak popierdolona w każdą stronę AGNIESZKA AGNIESZKA AAAAGNIEEESZKAAA. Kiedyś z ojcem zostaliśmy sami z papugą, bo Agnieszka musiała jechać do miasta do sklepu. Ojciec wpadł na zajebisty pomysł, żeby nauczyć papugę gadać. Po kilku godzinach trudnych rozmów z papugą wróciła Agnieszka. Nie wiedziała jeszcze, że papuga podczas jej nieobecności poszerzyła swój zakres umiejętności lingwistycznych. tak więc Agnieszka wbija do salonu się przywitać a ta papuga na pełnej piździe zaczyna drzeć się KURWA ANGIESZKA SPIERDALAJ KURWA AGNIESZKA SPIERDALAJ i tak w kółko xD ona blada ja patrze się na ojca a ten wstaje, wybucha śmiechem i mówi, że się śpieszymy do domu, żeby jak najszybciej oddalić się z miejsca zbrodni. Jakoś rok później od byliśmy u niej jej papuga po zobaczeniu nas odruchowo zaczęła krzyczeć KURWA SPIERDALAJ KURWA SPIERDALAJ.
Advertisement
Add Comment
Please, Sign In to add comment