Advertisement
Not a member of Pastebin yet?
Sign Up,
it unlocks many cool features!
- Nowe władze Syrii wysyłają sygnał Zachodowi.
- - Razem, jako naród i jako rząd, zbudujemy silną Syrię – zapewniał w sobotę wieczorem Ahmad asz-Szara, tymczasowy prezydent Syrii, ogłaszając powołanie nowego gabinetu. - Będziemy pracować na rzecz pokonania trudności i stworzenia kraju, na jaki wszyscy zasługujemy – dodał. - Utworzenie nowego rządu to deklaracja naszej wspólnej woli zbudowania nowego państwa – zapewniał.
- Asz-Szara, który od kilku miesięcy rządzi Syrią, to jednocześnie szef grupy islamskich radykałów Haiat Tahrir asz-Szam (HTS), którzy w grudniu zeszłego roku obalili reżim Baszara al-Asada, zakończyli trwającą trzynaście lat wojnę domową i przejęli kontrolę nad krajem. Od tej pory Syrią rządzą ekstremiści wywodzący się z Al-Kaidy i ISIS, którzy zapewniają, że będą sprawować władzę tolerancyjnie, nie wykluczając nikogo.
- 24
- baszar al-asad Bliski Wschód Syria USA
- Od radykałów po byłych więźniów
- Podczas ceremonii, która odbyła się w nocy z soboty na niedzielę, w ostatnim dniu ramadanu, Asz-Szara zatwierdził na stanowiskach 23 ministrów.
- Nowy rząd to wyraźny ukłon w stronę krytyków zarzucających radykałom, że nie dają porządzić etnicznym i religijnym mniejszościom. W nowym gabinecie – poza mocną reprezentacją HTS na kluczowych stanowiskach – zasiądą też przedstawiciele chrześcijan, druzów, alawitów i Kurdów, a także – jedna kobieta.
- Nie oznacza to, że Asz-Szara przestał otaczać się swoimi ludźmi. Wśród mianowanych w sobotę ministrów jest aż siedmiu zaufanych urzędników powiązanych z jego poprzednią administracją, kiedy – jeszcze za czasów Asada – radykałowie mieli swój przyczółek w prowincji Idlib, gdzie stworzyli sobie namiastkę rządu. Ministrem obrony pozostanie jeden z najbardziej zaufanych ludzi prezydenta, Murhaf Abu Kasra, a były szef wywiadu, Anas Chattab, będzie teraz szefem MSW.
- Ostatnie dni w Syrii to dużo trudnych nazw, no i co robi tam Izrael? Spróbujmy podsumować
- Zapisz na później
- Przejście graniczne Masnaa między Libanem a Syrią. Zdjęcie zrobione ze strony syryjskiej, 9 grudnia 2024 r.
- Jednak poza swoimi ludźmi prezydent powołał też do rządu dziewięciu ministrów niezależnych, wśród nich technokratów. Nidal asz-Szar, bankier i ekonomista, stanie na czele resortu gospodarki. Ministrem ds. kryzysów został z kolei Raid Saleh, który latami szefował Białym Hełmom – syryjskiej obronie cywilnej słynnej z wydobywania spod gruzów ofiar nalotów syryjskiej armii i jej rosyjskich sojuszników.
- W nowym rządzie zasiada też kilka osób z administracji Asada, jeszcze z czasów przed wojną domową. Jak Jarab Badr, nowy minister transportu i były urzędnik poprzedniego reżimu, który zrobił doktorat w Paryżu.
- W gronie ministrów zasiądzie też – co symboliczne – były polityczny więzień z czasów Asada, Madhar al-Wajs, który będzie ministrem sprawiedliwości. Jak obiecuje, zajmie się karaniem winnych represji wobec przeciwników obalonego dyktatora.
- Newsletter Świat w 5 minut
- Błyskawiczny przegląd wydarzeń ze świata, o których trzeba wiedzieć.
- Administratorem danych osobowych podanych przy zapisaniu się na newsletter jest Wyborcza sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (00-732), ul. Czerska 8/10. Podane dane osobowe będą przetwarzane przede wszystkim w celu wysyłki zamówionego newslettera, który może zawierać treści marketingowe.
- Więcej
- Regulamin Usługi Newsletterów
- Zapisz mnie
- Zobacz przykładowy newsletter
- Są przedstawiciele mniejszości, w tym – sekty Asada. Jest też jedna kobieta
- Jedyna kobieta w rządzie, ministra pracy i spraw społecznych Hind Kabawat, jest też przedstawicielką chrześcijan i znaną aktywistką walczącą latami z reżimem Asada.
- W nowym rządzie zasiadają przedstawiciele wszystkich dużych mniejszości – Kurdów (Kurd Muhammad Terko został ministrem edukacji), Druzów, chrześcijan i alawitów, czyli sekty, z której wywodzi się ród Asadów i całe jego najbliższe otoczenie, w tym byli wysocy rangą urzędnicy i oficerowie armii.
- Umieszczenie w rządzie alawity to szczególnie ważny gest, bo w ostatnich tygodniach z Syrii dochodziły niepokojące doniesienia o masakrach cywilów na wybrzeżu Morza Śródziemnego. Według miejscowych aktywistów radykałowie i miejscowi sunnici zabijali całe alawickie rodziny, budząc obawy, że w Syrii ponownie może dojść do wojny domowej. W doraźnych egzekucjach, a także starciach żołnierzy nowych władz z niedobitkami Asada, zginęło w ciągu kilku dni ponad tysiąc osób.
- Nowy rząd to gest dla Zachodu. Syria daleka od spokoju
- Decyzja o powołaniu rządu, szczególnie takiego, w którym zasiadają przedstawiciele mniejszości i kobieta, to ukłon w stronę Zachodu, średnio ufającemu nowym syryjskim władzom. Trudno zapomnieć o dżihadystycznej przeszłości prezydenta i jego otoczenia, którzy do tego zaraz po przejęciu władzy rozwiązali parlament.
- Prezydent Syrii w pierwszą zagraniczną podróż pojechał do Arabii Saudyjskiej. Wielka zmiana geopolityczna
- Zapisz na później
- Prezydent Syrii Ahmad asz-Szara i faktyczny władca Arabii Saudyjskiej Muhammad ibn Salman. Rijad, 2.02.2025.
- Nowy rząd czeka niełatwe zadanie uspokojenia sytuacji w kraju, gdzie nadal siły nowego reżim atakowane są przez lojalistów Asada, w kraju są setki tysięcy sfrustrowanych byłych żołnierzy z rozwiązanej armii, a do tego HTS nie kontroluje wszystkich grup islamskich rebeliantów.
- Na czele nowego rządu nie ma premiera – co wynika z tymczasowej konstytucji podpisanej przez Asz-Szarę na początku marca. Nowa ma powstać w ciągu kilku lat. Tyle też będzie trzeba poczekać na wolne wybory.
- Trump stawia warunki Syrii
- Nowe syryjskie władze borykają się też z wpływami zza granicy. Turcja i Izrael przeprowadzają w Syrii ataki lotnicze, by umocnić swoją pozycję. Rosja, dawny sojusznik Asada, nadal nie wycofała żołnierzy z bazy powietrznej na syryjskim wybrzeżu, a Ameryka utrzymuje w Syrii dwa tysiące żołnierzy.
- Nadal obowiązują też zachodnie sankcje nałożone na Syrię jeszcze za czasów Asada, które dziś uniemożliwiają normalne funkcjonowanie zrujnowanego kraju i jego odbudowę.
- Jak podaje „New York Times", administracja Donalda Trumpa zapowiedziała zniesienie sankcji, dopiero kiedy Asz-Szara dowiedzie, że skutecznie walczy z terroryzmem i jest przeciwny islamskim dżihadystom.
- Nie jest jasne, jakie konkretnie działania powinien podjąć Syryjczyk, by przekonać amerykańskiego przywódcę, że warto znieść sankcje. Kwestia jest kluczowa, bo – jak szacuje ONZ – 90 proc. mieszkańców Syrii żyje dziś poniżej linii ubóstwa.
Advertisement
Add Comment
Please, Sign In to add comment
Advertisement