SHARE
TWEET

Untitled

a guest Mar 22nd, 2019 51 Never
Not a member of Pastebin yet? Sign Up, it unlocks many cool features!
  1. *Chwyciła karteczkę z zadaniem uważnie czytając co jest na niej napisane. Skrzywiła się na sam widok napisanych słów i prychnęła pod nosem. Schowała ją do kieszeni szaty i westchnęła głęboko próbując się uspokoić. Położyła powolnym ruchem miotłę na ziemi - dokładniej obok swojej prawej nogi. Wbiła w nią swój smętny wzrok i wyciągnęła rękę, w ten sposób, aby znalazła się tuż nad nią. Opanowanym, lecz stanowczym głosem wypowiedziała słowa "Do mnie", próbując naśladować ton, dzięki któremu udało jej się ją przywołać za każdym razem. Udało się - miotła wystrzeliła w górę wlatując prosto w rękę dziewczynki. Przełożyła nad nią swoją prawą nogę i usadowiła ją w ten sposób, aby znalazła się tuż między jej udami. Usiadła na niej jako tako wygodnie, uginając przy tym delikatnie kolana. Jej wzrok powędrował nieco w górę, aby zmierzyć wysokość na jaką będzie musiała podlecieć, czyli gdzieś koło 5 metrów. Tak więc wyhaczyła, w którym miejscu może się mniej więcej znajdować i odepchnęła się nóżkami mocno od ziemi, aby chwilę później zawisnąć w powietrzu. Skierowała trzonek miotły nieco w górę, aby jeszcze trochę podwyższyć swoją wysokość, aby wynosiła równe 5 metrów. Ćwiczenie, które miała zaraz wykonać nie było zbyt trudne. Można ująć, że było dość banalne i dla dzieci. No, ale to w końcu egzamin i trzeba pokazać nauczycielowi to co chce zobaczyć. Tak więc Sigrun pochyliła się leciutko w przód, a jej miotła wystrzeliła z miejsca. Przeleciała w ten sposób 10 metrów - a przynajmniej tak uważała - po czym zawróciła miotłę ponownie w stronę środka boiska i zaczęła zniżać się coraz bardziej, teraz już jednak w spokojniejszym tempie. W ten sposób udało jej się bezpiecznie wylądować na ziemi.*
RAW Paste Data
We use cookies for various purposes including analytics. By continuing to use Pastebin, you agree to our use of cookies as described in the Cookies Policy. OK, I Understand
 
Top