jedibartek

Holokomunikacja

Apr 19th, 2015
236
Never
Not a member of Pastebin yet? Sign Up, it unlocks many cool features!
  1. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Widze, ze pliki zostaly wreszcie... odczytane. <Przemawia ku Chissowi, dosc wolno - jego mala projekcja nie jest zbyt wyrazna z uwagi na ograniczenia projektora, choc spojrzenie wyglada na bardzo zmeczone, niespecjalnie nawet przytomne>>
  2. Padawan|Vens'ore'nrattho: Dobry wieczór. Tak, akurat wzglednie spokojna sytuacja pozwolila na ich rozczytanie. <Pokiwal glowa ochoczo, energicznie>
  3. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Z kim... Mam przyjemnosc? Nie chce prowadzic zabaw w kowenanse, sadze, ze wszyscy mamy w obecnej chwili po dziurki w nosie tego rodzaju zabaw. <Pokiwal krótko glowa, nieco ponaglajaco, choc ze swoistym zrozumieniem, mówiac niemal pocieszajacym glosem>>
  4. Padawan|Vens'ore'nrattho: Padawan Vens'ore'nrattho. A Pan to...? <Spytal z delikatna nuta niesmialosci, starajac sie brzmiec zwyczajnie wiarygodnie>
  5. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Hmm. Sadzilem, ze skoro ktos odczytuje pliki ode mnie, to wie od kogo zostaly przyslane. Rycerz Horn. <Skinal luzno glowa, w uprzejmym, cieplym gescie, ale przy tym prostym, bez cienia jakiejkolwiek ceremonialnosci - zwyczajnie ludzko, przystepnie>>
  6. Padawan|Vens'ore'nrattho: Ah, to Pan! Wiem, ze pliki pochodza od Rycerza Horna, ale pierwszy raz widze Pana twarz. <Pokiwal glowa niezwykle szybko i energicznie, jak gdyby doznal objawienia - czerpiac znaczna czesc swej obecnej mimiki i mowy ciala od Fenderusa> CHA+3
  7. Rycerz Jedi|Corran Horn: <<Pokiwal powoli glowa, z cieniem zrozumienia, choc w jego niewyraznej projekcji nie jest to szczególnie czytelne - kontynuuje przyjaznym, cieplym glosem, choc zdradzajacym oznaki skrytego przygnebienia> Dobrze, Padawanie. Wobec tego...>
  8. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Rozumiem, ze to zapewne Ty bedziesz wykonywac to zadanie. I nie bez powodu, takze - nie znasz najblizszej nam ofiary tego... zwierzecia.>
  9. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Jestes Padawanem, zapewne nie tak dlugiego stazu, a wiec mogles nawet malo slyszec. Mam racje? Wole wiedziec, czy moje domniemania sa sluszne, niz abysmy tracili czas na objasnienia.>
  10. Padawan|Vens'ore'nrattho: Padawan Avidhal opowiedzial mi o smutnym losie Mistrza Le'Unga, Rycerzu. Ale ma Pan racje, nigdy go nie poznalem. <Pokiwal glowa powoli, ze sladem swoistej ponurosci>
  11. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Jestes pewien, ze zostales... dobrze wybrany? Kto dokladnie Cie wyznaczyl? Wybacz niewiare, po prostu sie nie znamy, a w obecnej sytuacji ostatnie czego bym chcial, to kolejne ofiary wsród Jedi.>
  12. Padawan|Vens'ore'nrattho: Mistrz Bart rozkazal, bym zajal sie ta sprawa. Prosze sie nie martwic, sir. Ponoc jestem dobrze prosperujacym studentem. <Skinal luzno glowa z przyjaznym usmiechem>
  13. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Dobrze, dobrze, nie mam powodów do niewiary. Posiadacie niezbedny transport? Sprzet? Jestesmy w stanie zaoferowac pomoc, niewielka, ale zawsze... Jakakolwiek. W obecnej chwili *cokolwiek* to wiecej niz nasza codziennosc.>
  14. Padawan|Vens'ore'nrattho: Sprzet nie bedzie problemem, sir. Natomiast transport juz owszem.
  15. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Mozemy wypozyczyc cos z naszych hangarów. Moge zareczyc, ze choc po ostatnich starciach trudno odnalezc tam ksztalty X-Wingów, to naprawde pojazdy latajace.>
  16. Rycerz Jedi|Corran Horn: <A przynajmniej... Odrobine lewitujace.>
  17. Padawan|Vens'ore'nrattho: <Parsknal cichym smiechem> Jesli tylko da rade doleciec obiecanym cudem na Rychel i wrócic z powrotem - bedziemy wdzieczni. <Wyszczerzyl zeby w szerokim usmiechu>
  18. Rycerz Jedi|Corran Horn: <X-Wing, Z-95, Y-Wing? Moglibysmy zaoferowac tez promy, ale obecnie posiadamy tylko fruwajace wanny pozbawione dzial, tarcz... Cóz, posiadaja za to prawdziwe wanny w sekcjach pasazerskich. <Mówi z przekasem, ale ironia jest slabo widoczna>>
  19. Padawan|Vens'ore'nrattho: W przeszlosci latalem troche X-Wingiem, wiec to chyba najlepszy wybór, skoro jestem do niego w pewien sposób przyzwyczajony.
  20. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Zawodowo? Wojskowo? <Zagadnal z nieco cieplejszym glosem, choc wciaz tylez patrzy, co mówi bardzo ospale, z wyraznym zmeczeniem i slaboscia>>
  21. Padawan|Vens'ore'nrattho: Zawodowo, sir. Pracowalem w Korpusie Dyplomatycznym.
  22. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Rozumiem. Mam tylko jedna rade - lepiej nie uzywac tego, co mozemy wypozyczyc, do czegokolwiek bojowego poza strzalem ostrzegawczym. Nasze wolne maszyny sa w gorszym stanie, niz byla Akademia Jedi po bitwie 2 lata temu.>
  23. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Prawde mówiac, bede zdziwiony, jesli dziala w wolnych X-Wingach beda czyms innym, niz tektura majaca przestraszyc obserwatora...>
  24. Padawan|Vens'ore'nrattho: Uh... Nie wiem, czy bezpiecznie bedzie leciec czyms takim. Skonsultuje to z Mistrzem Bartem, dobrze?!
  25. Rycerz Jedi|Corran Horn: <<Jego projekcja wznosi uspokajajaco lewa dlon, a on sam usmiecha sie nieznacznie> Spokojnie. Do *lotu* nigdy nie wypuscilibysmy czegos niebezpiecznego.>
  26. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Bitwa natomiast... Po prostu nie licz na cos innego poza ucieczka i dobrymi unikami, a najlepiej poddaj sie i strzelaj w ich statki na ziemi z pistoletu.>
  27. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Jesli DL-44, to *szczególnie* najlepiej.>
  28. Padawan|Vens'ore'nrattho: Zdecydowanie lepiej idzie mi z karabinem snajperskim. Jakos sobie poradze. <Usmiechnal sie slabo>
  29. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Na pewno sprawdzi sie to lepiej niz swiezo odstawione maszyny, naprawde. Latalem w Eskadrze Lotrów zanim Mistrz Bart byl zawarty w biznesplanie swojej rodziny i moge zareczyc, ze bym tym nie latal.>
  30. Padawan|Vens'ore'nrattho: <Rozesmial sie glosno - szczerze rozbawiony>
  31. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Za to transport, wszystko, co nie uwzglednia zderzen, uzycia dzial - doskonale. I jeszcze caf podgrzejesz na droge.>
  32. Padawan|Vens'ore'nrattho: Czy na orbicie Rychel stacjonuja jakies statki Vongów? Mozna sie ich tam w ogóle spodziewac, czy po prostu zniszczyli planete, wymordowali co mieli pod reka i ruszyli dalej?!
  33. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Sadze, ze mozna odnalezc na planecie jeszcze... cos. Byc moze i ocalalych, ale tego nie mozemy ocenic - tamta przestrzen jest niedostepna, przedostac moze sie jeden statek. Yuuzhanska taktyka jest bolesnie widoczna.>
  34. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Poruszaja sie jak fala - zmywaja wszystko na swojej drodze i ruszaja dalej. Na Rychel moga stacjonowac male oddzialy, moze monitorujace planete, nic wiecej.>
  35. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Nie monitoruja pobojowisk.>
  36. Padawan|Vens'ore'nrattho: Brzmi obiecujaco. Co z przywódca? Obezwladnic i odeskortowac do bazy, przesluchac na miejscu, unieszkodliwic na wieki wieków? <Wymienia powoli, z rozwaga, gdy na jego twarzy maluje sie wyrazne skupienie>
  37. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Unieszkodliwic, ale w szerokim znaczeniu. Rozumiemy sie - nie unieszkodliwic w znaczeniu *uciac glowe, spalic trupa, byc dumnym z oczyszczenia galaktyki*. Musi spoczywac w naszych rekach, abysmy mieli pewnosc, ze nie stanowi zagrozenia.>
  38. Padawan|Vens'ore'nrattho: Mou kei pasuje jak ulal.
  39. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Lepszy zywy, niz martwy, ale lepszy martwy, niz zatopiony w gruzowisku w rozwazaniach *jak opuscic te planete i cos zamordowac*.>
  40. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Co do przesluchan... Zrób, co mozesz. Przekonalismy sie, ze ich wojownicy, jesli juz ujda z zyciem, wola umrzec, niz cos powiedziec.>
  41. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Ich odpornosc na ból sprawia, ze nawet najwieksi sadysci Wywiadu nudza sie po kwadransie.>
  42. Padawan|Vens'ore'nrattho: Przejrze holonet w poszukiwaniu ksieg tortur. Wbijanie wykalaczek pod paznokcie to jedyne co znam, ale raczej nie podziala.
  43. Padawan|Vens'ore'nrattho: <Mówi ze sladem beztroski, starajac sie brzmiec w pewien sposób niewinnie>
  44. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Tutaj mamy do czynienia z zywym dowódca, nie regularnym... *piechurem*, o ile mozna tak nazwac te kreatury. Byc moze oni dzialaja inaczej.>
  45. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Na ich regularna armie nie dzialaja nawet dziela zycia najwiekszych socjopatów Wywiadu. Stymulacja receptorów bólu nie daje niczego. W perswazji spróbowano kazdego podejscia...>
  46. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Z podrywaniem ich chyba wlacznie.>
  47. Padawan|Vens'ore'nrattho: <Zamrugal kilkakrotnie w zupelnej konsternacji, przygladajac sie projekcji w oslupieniu>
  48. Rycerz Jedi|Corran Horn: <<Rozlozyl nieznacznie rece> Koncza mi sie metafory na okreslenie rozmiarów ich wytrwalosci.>
  49. Padawan|Vens'ore'nrattho: Dziesiec na dziesiec. <Wydusil z siebie po chwili ciszy, calkowicie zmieszany>
  50. Padawan|Vens'ore'nrattho: Postaram sie, obiecuje. Powiedzialbym, ze mozecie spac spokojnie, ale zmartwien mamy tyle, ze ciezko o spokojny sen.
  51. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Pojmanie zywego dowódcy to dla nas duza szansa. Byc moze as jeszcze bardziej wytrwali od pozostalych, a byc moze w przeciwienstwie do nich maja czym... handlowac.>
  52. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Nie wiem, czy moge doradzic jeszcze cos. Jestem pewien, ze w tak malym gronie wiecie juz wszystko, co ktokolwiek z Was poznal na temat Yuuzhan Vongów.>
  53. Padawan|Vens'ore'nrattho: Taaak. <Pokiwal luzno glowa> Z kazdego spotkania wyciagalismy rózne wnioski i troche na ich temat wiemy.
  54. Rycerz Jedi|Corran Horn: <My takze. Na przyklad, ze sen jest rzeczywiscie lzejszy w slodkiej niewiedzy.>
  55. Padawan|Vens'ore'nrattho: Co prawda ci przywódcy to inny sort, ale wyjdzie w praniu. Tez Vongowie w koncu. <Wzruszyl delikatnie ramionami>
  56. Padawan|Vens'ore'nrattho: No! Ja juz nie pamietam jak fajnie kiedys sie spalo. Bez koszmarów, bezsennych nocy i tym podobne.
  57. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Lecac na Rubieze, pamietajcie o zminimalizowaniu predkosci nadswietlnej. Wlaczcie wszelkie radary, poruszajcie sie chaotycznie. Latwo natrafic w samej nadprzestrzeni na Yuuzhan Vongów.>
  58. Padawan|Vens'ore'nrattho: Teraz z takich przyjemnosci to juz tylko sranie pozostalo. Pelne odprezenie na te chociazby dwie minuty. Zawsze cos... <Mówi energicznie, beztrosko - wzorujac sie calkowicie na Fenderusie>
  59.  
  60. ** Zapis oczyszczony przez system **
  61.  
  62. Rycerz Jedi|Corran Horn: <<(...)Kiwnal zamaszyscie glowa i odetchnal stosunkowo gleboko> Jesli chodzi o zakucie potencjalnego wieznia, polecam durastal.>
  63. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Juz ich przecietny wojownik jest bardzo silny. Wedlug raportów, ten dowódca móglby startowac w zawodach na cale Jadro.>
  64. Padawan|Vens'ore'nrattho: Jesli tylko bedzie co skuc - nie zapomne o durastali. <Usmiechnal sie kacikiem ust, z delikatnie ironiczna maniera>
  65. Rycerz Jedi|Corran Horn: <<Skinal delikatnie glowa, w dosc powolnym ruchu> Musimy odszyfrowac wasza lokalizacje z danych bezpieczenstwa. Mamy przyslac mysliwiec do waszej bazy, czy wolicie odebrac gdzies maszyne?>
  66. Padawan|Vens'ore'nrattho: Najlepiej bedzie podstawic ja w porcie w miescie Skoth.
  67.  
  68. ** Zapis oczyszczony przez system **
  69.  
  70. Rycerz Jedi|Corran Horn: (...) Tak jak Mistrz Skywalker. Udalo nam sie ewakuowac polowe ludnosci cywilnej - dzieki przypadkowej obecnosci Mistrza Skywalkera, ten atak nie skonczyl sie fiaskiem.
  71. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Na Dantooine mieli zamieszkac uchodzcy z pozostalych swiatów - ale statki zostaly dogonione. Próbowano wybic uchodzców, razem z mieszkancami Dantooine przy okazji.>
  72. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Nie dalo sie uniknac destrukcji planety w tej sytuacji, przynajmniej nie z zalozeniem ocalenia ludnosci.>
  73. Padawan|Vens'ore'nrattho: Co teraz stanie sie z tymi ludzmi? Uchodzcy z innych planet, z Dantooine... Jakies plany gdzie mogliby sie osiedlic?!
  74. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Aktualnie? Nie wiem. Statki polecialy dalej, glebiej ku Rubiezom po ewakuacji. W oblezeniu Dantooine wykorzystano te same stworzenia, które zaklócaly dzialanie grawitacji mikroskopijnymi czarnymi dziurami - zaskoczylo nas to.>
  75. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Przetrzebiono nasze sily, drastycznie, zanim Padawan Solo opracowala lepszy plan. Walczyla tam mala garstka - Mistrz Skywalker, Mistrz Durron.>
  76. Padawan|Vens'ore'nrattho: Dovin basal. <Pokiwal swobodnie glowa, sluchajac z zainteresowaniem>
  77. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Co takiego? <Zapytal nieco wolniej, pokreciwszy glowa>>
  78. Padawan|Vens'ore'nrattho: Dovin basal. Tak nazywaja sie te czarno-dziurowe stworzenia.
  79. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Znacie skads jakiekolwiek slownictwo tych kreatur? <Zapytal z lekkim zaskoczeniem, a moze i subtelna, skryta nuta swoistego podziwu, kiedy wpatrywal sie w Sorena z konsternacja> Rzadko kiedy slyszymy jakakolwiek zrozumiala sylabe...>
  80. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Co dopiero jakies nazwy.>
  81. Padawan|Vens'ore'nrattho: Ja znam jeszcze *belek tiu*, choc ciezko jednoznacznie stwierdzic, co to moze oznaczac. No i jakies ich okrzyki wojenne. *Fas*, *Hurr*. <Cedzi slowa Vongów angazujac w to calkowicie swój specyficzny narzad mowy, starajac sie uzyskac podobne brzmienie>
  82. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Niemniej... Skad w takim razie pewnosc, ze to okresla te wytwory?>
  83. Padawan|Vens'ore'nrattho: Nie jednego Vonga przesluchalismy.
  84. Rycerz Jedi|Corran Horn: <<Pokiwal powoli glowa> A wiec wam - powiedzieli az tyle. To prawdziwy szok, jak na nich, Padawanie.>
  85. Rycerz Jedi|Corran Horn: <Ale niewiele moge juz wiecej powiedziec. Przyda mi sie sen... Tobie zas cokolwiek poza meczeniem sie ze mna.>
RAW Paste Data

Adblocker detected! Please consider disabling it...

We've detected AdBlock Plus or some other adblocking software preventing Pastebin.com from fully loading.

We don't have any obnoxious sound, or popup ads, we actively block these annoying types of ads!

Please add Pastebin.com to your ad blocker whitelist or disable your adblocking software.

×