Don't like ads? PRO users don't see any ads ;-)
Guest

scw

By: a guest on Apr 24th, 2012  |  syntax: None  |  size: 2.31 KB  |  hits: 11  |  expires: Never
download  |  raw  |  embed  |  report abuse  |  print
Text below is selected. Please press Ctrl+C to copy to your clipboard. (⌘+C on Mac)
  1. Rihanna wyznała, że w dzieciństwie wiele czasu spędzała wypatrując na niebie oznak inwazji pozaziemskiej cywilizacji. Gdy była dzieckiem w Bridgetown na Barbados, przez całe godziny przesiadywała na werandzie i szukała UFO – na polecenie swego taty Ronalda Fenty’ego. Była przekonana, że kosmici odwiedzą Ziemię.
  2.  
  3. – Tata kazał mi siedzieć przez całą noc na schodach i wypatrywać przelatujących UFO – opowiada. – Musiałam to robić przez wiele lat. Żadnego nie zauważyłam, ale raz zobaczyłam spadającą gwiazdę i zawołałam: "Hurra! Tato! Chodź,  zobacz, właśnie przylecieli!".
  4.  
  5. Już niebawem fani piosenkarki będą mogli obejrzeć jej najbliższe od wielu lat spotkanie z kosmitami – w hitowym filmie science fiction "Battleship", gdzie debiutuje na ekranie. Film dla osób powyżej 12. roku życia, w którym występują także Liam Neeson oraz wschodzący gwiazdor ekranu Taylor Kitsch, miał swoją polską premierę 20 kwietnia.
  6.  
  7. Rihanna gra w nim amerykańską artylerzystkę marynarki wojennej Raikes, która zmaga się z przerażająco wyglądającymi kosmitami. Po wydaniu sześciu płyt w ciągu zaledwie pięciu lat, zdobyciu pięciu nagród Grammy i wdarciu się na szczyty list przebojów takimi piosenkami tak "Umbrella" czy "Only Girl (In the World)" Rihanna gładko wkroczyła do świata aktorskiego.
  8.  
  9. Twierdzi, że już od jakiegoś czasu szukała odpowiedniej propozycji – na wybór pierwszego kontraktu na dużą rolę wpłynęło być może jej dziecięce zainteresowanie UFO. Film opowiada o konfrontacji miedzy załogą amerykańskiej marynarki a kosmitami, których bronią ochroniarze zwani "zbirami".
  10.  
  11. 24-letnia piosenkarka, która rozmawia z nami w londyńskim hotelu, opowiada o pierwszym spotkaniu z reżyserem filmu Peterem Bergiem. – Niewiele wiedziałam o tej roli i o samym spotkaniu, na które szłam. Pete wszedł i powiedział: "To są zbiry" i wskazał na postacie kosmitów, a potem zaprezentował, jak się poruszają. Na ścianach było mnóstwo ich zdjęć. Za każdym razem, jak mówił, że to zbir, wybuchałam śmiechem. Dopiero pod koniec spotkania dotarło do mnie, że to reżyser i o czym będzie ten film. Poprosił, żebym z marszu powiedziała "Dorwę cię, sukinsynu" i inne zwariowane teksty, po czym zawyrokował: "Tak, myślę, że idealnie się nadajesz".